Aktualności
5-lecie oddziału rzeszowskiego
Mijają dni, zmieniają się pory roku, ale jedno jest niezmienne- nasze Marzenia. To właśnie Marzenia przyświecały nam- wolontariuszom oddziału Rzeszowskiego Fundacji Mam Marzenie- by podjąć decyzję o organizacji pikniku. A była ku temu wyjątkowa okazja. Pięć lat temu, w sierpniu 2006 roku, inicjatorka powstania fundacji w Rzeszowie- Iwona Osak wraz ze swoją mamą Haliną ideę przekuły w czyn. I tak dzień po dniu, tydzień po tygodniu, dzięki dobroci wielu osób udało nam się spełnić wiele marzeń, na twarzy dzieci znów mógł pojawił sie uśmiech. Aby raz jeszcze spotkać się i powspominać spełnione marzenia zaprosiliśmy wszystkich marzycieli wraz z rodzinami do Rzeszowa na Piknik Rodzinny z okazji Pięciolecia naszego Oddziału.

Spotkaliśmy się 2 października 2011 roku w Urzędzie Marszałkowskim w Rzeszowie. Spotkanie rozpoczęło się po 11.00 z lekkim opóźnieniem, gdyż wciąż witaliśmy naszych gości. Po oficjalnym powitaniu nasi wolontariusze- Agnieszka i ojciec Romuald- przybliżyli wszystkim zgromadzonym w sali audytoryjnej początki fundacji w Rzeszowie, swoje wspomnienia i myśli związane z powstaniem naszego oddziału. Następnie na scenie pojawili sie soliści z Centrum Sztuki Wokalnej z Rzeszowa, którzy swoimi pięknymi wykonaniami piosenek uświetnili artystycznie rozpoczęcie naszego wspólnego świętowania. Na scenie pojawił się, a właściwie na scenę wjechał z widowni, najsłynniejszy rzeszowski rowerzysta, uczestnik programu Mam Talent- pan Krystian Herba. Jego efektowne popisy rowerowe przysporzyły wszystkim mnóstwo atrakcji. Szczególnie widowiskowe były przeskoki nad leżącą na scenie(na własną prośbę) wolontariuszce Anecie, która jak nam później wyznała poprzez występ z Krystianem Herbą -spełniła swoje jedno z marzeń. Po tych wszystkich emocjach zaprosiliśmy wszystkich zebranych na poczęstunek do holu- to tu każdy oprócz możliwości zjedzenia i napicia się - miał okazję do rozmów z wolontariuszami, pomalowania twarzy czy rysowania na kartkach w specjalnie przygotowanym kąciku dla najmłodszych. Około godziny 13,00 na hol wjechał ogromny tort urodzinowy- z postaciami Kubusia Puchatka i naszym fundacyjnym logiem. Tort przygotowała Cukiernia na Miodowej, a pan Kazimierz Rak -współwłaściciel -sam kroił tort na kawałki i wręczał go licznie zgromadzonym. Nim tort zapłoną - każdy z obecnych w holu w cichości serca pomyślał sobie o swoich marzeniach- by one mogły się wkrótce spełnić. Po smacznej degustacji pysznego wszyscy znów znaleźliśmy sie w auli. To tam mieliśmy magiczne spotkanie w świecie iluzji i czarów- bowiem przed nami wystąpili panowie Jerzy Paja i Jan Dander. Radości i zachwytu nie było końca. Przyszedł też czas na podziękowania- dla byłych koordynatorów oddziału - Haliny Osak, Tomasza Woźniaka i Barbary Szydełko. Były też podziękowania dla osób bez których piknik nie mógłby się odbyć- dla obecnych wolontariuszy, którzy włożyli mnóstwo pracy i dużo serca by cały piknik mógł tak wspaniale być przygotowany. Po podziękowaniach i wspólnym zdjęciu- wolontariuszy i wszystkich przybyłych na piknik Marzycieli i Marzycielek przeszliśmy na dolny hol i przed budynek Urzędu Marszałkowskiego. To tu wystąpili przed nami z pokazem rycerze Zakonu Rycerzy Boju Dnia Ostatniego. Byli także motocykliści i strażacy, i każdy mógł zrobić sobie zdjęcie, a nawet i przejechać się motocyklem. Było też radosne grillowanie i zajadanie się kiełbaskami. Ostatnim elementem pikniku był gorący pokaz ognia w wykonaniu grupy Lumen Noctis.

Piknik był też okazją do spełnienia w tym dniu marzeń naszych podopiecznych z poczekalni. Chcieliśmy w tym dniu spełnić 5 marzeń na 5 lat istnienia oddziału. Trzy dni wcześniej spełniło sie marzenie Bartka, który w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie otrzymał swój wymarzony laptop. W sam dzień pikniku kolejna trójka naszych podopiecznych spełniła swoje marzenia. Filipowi w obecności wszystkich zgromadzonych gości na scenie wręczyliśmy duży telewizor z konsolą gier Playstation. Kolejnym spełnionym marzeniem był wymarzony laptop dla Pauliny. Także Karolina- nasza marzycielka otrzymała i wielce zaskoczona cieszyła się z aparatu cyfrowego -lustrzanki. Piąte marzenie - Karolinki- spełnimy już niedługo- jej marzenie jest niezwykłe, pragnie ona bowiem spotkać się z Kubusiem Puchatkiem i Prosiaczkiem. Sami nie możemy się doczekać tego spotkania.
A przez 5 lat, do 2 października włącznie spełniliśmy 119 marzeń.

Chciałbym podziękować wszystkim osobom i instytucjom, które pomogły nam w przygotowaniu tego niezwykłego wydarzenia jakim był Piknik Rodzinny. Przede wszystkim chciałem podziękować Prezydentowi Miasta Rzeszowa Tadeuszowi Ferencowi, Wojewodzie Podkarpackiej Małgorzacie Chomycz i Marszałkowi Województwa Podkarpackiego Mirosławowi Karapycie- za objęcie naszej imprezy Patronatem Honorowym. Także na ręce pana Marszałka składam podziękowanie za nieodpłatne udostępnienie sali i przygotowanie upominków dla naszych drogich Marzycielek i Marzycieli. Dziękuje także firmom LERG S.A. z Pustkowa i Elcont z Rzeszowa za pomoc finansową w przygotowaniu imprezy. Dziękuje za pomoc wszystkim- dzięki Wam ten dzień mógł być tak wyjątkowy. Niech uśmiech wszystkich dzieci i obecnych na pikniku będzie dla Was największą zapłatą.
Łukasz Tucki
Koordynator oddziału Rzeszów
Fundacja Mam Marzenie












