Our Partner in USA:
FMM posiada status Organizacji Pożytku Publicznego.


Jak przekazać 1% na FMM

Jeśli uwielbiasz sprawiać radość, nieść uśmiech i chcesz podzielić się swoimi umiejętnościami oraz dobrym sercem
Dołącz do nas

Wpłaty na FMM:

POLSKA:
Fundacja Mam Marzenie
ul. Świętego Krzyża 7
31-028 Kraków

Nr konta złotówkowego w banku ING:
26 1050 1445 1000 0022 7647 0461

Nr konta w euro:
52 1050 1445 1000 0023 1934 9425

kod BIC/SWIFT dla przelewów zagranicznych:
ING BP LPW

Czek lub money order wypisane na "Fundacja Mam Marzenie" można wysyłać na adres:
Friends of Fundacja Mam Marzenie Inc
106 Kent Str
Brooklyn NY 11222

Konto w USA:
Wachovia Bank,
Hamilton Sq, NJ
acct #2000013280271

Wpłaty online za pomocą przelewów oraz kart płatniczych:

Darowizna dla FMM
Kwota (w PLN):
Nasi Patroni Medialni:


Nasi Partnerzy:

Kucyk

Sponsorzy:




Bydgoszcz


Spełnienie marzenia: Bysław, 26.04.2008r.
Wolontariuszki: Krystyna i Monika

W piękną słoneczną sobotę razem z Monią wybrałyśmy się do Bysławia do Martynki, aby spełnić jej marzenie. Dzięki hojności Banku Pocztowego z Bydgoszczy nasz oddział mógł spełnić następne pragnienie ciężko chorego dzieciaczka!

Przed wyjazdem z Bydgoszczy spotkałyśmy się z Panem Mirkiem, który o umówionej godzinie i miejscu przyjechał z dostojnym kucykiem. Kucyk ma na imię HUGO, ma 4 latka i jest zupełnie czarny - bardzo zadbany i po prostu piękny. Ma czarne oczy i długaśny czarny ogon i grzywę, co zresztą widać na zdjęciach. Po niedługiej jeździe dotarliśmy na miejsce - przywitał nas dziadek Martyny i Jej mama. Po chwili z domu wyszła sama Martynka i, bardzo zaskoczona naszym widokiem, wręcz zaniemówiła:) Po przywitaniu przypomniała sobie o swoim marzeniu. Właśnie wtedy pan Mirek otworzył przyczepkę, z której wyskoczył kucyk i... zarżał! Wszyscy się trochę przestraszyliśmy, ale po chwili ogierek ochłonął i zaczęliśmy go głaskać. Nasza Marzycielka jeszcze przez chwilę bała się dotknąć swojego wymarzonego kucyka, ale po chwili już na nim siedziała i bardzo się cieszyła ze swojego nowego przyjaciela.  A Hugo zaraz się zadomowił, przeszedł na zielona trawkę i zaczął ją skubać.

Wszystkich nas zauroczyło do piękne zwierzę. Było już zupełnie spokojne, dawało się pogłaskać i tarmosić za grzywę. Specjalnie dla Hugo tata Martyny przeznaczył część pola pod zasiew owsa i je zasiał. Także kucyk zawsze będzie syty! Dzieci - kuzynostwo Martyny, nie odchodziły od nowego przybysza, i podobnie jak Marzycielka były nim zachwycone. Przy pożegnaniu Martyna potwierdziła, że Jej marzenie się spełniło, a Jej babcia nie kryła wzruszenia. Czule pożegnałyśmy się z Martyną, rodzicami, dziadkami no i z Hugo, mając nadzieje, że nowa właścicielka będzie o niego bardzo dbała, a kucyk przyczyni się do poprawy jej zdrowia.

Relacja: Krysia

zobacz fotoreportaż


Pierwsze spotkanie: Bysław, 29.03.2008r.
Wolontariuszka: Monika

Martyna to kolejna mała Marzycielka, która trafiła pod skrzydła fundacji. Dziewczynka skończy w tym roku 7 lat. Mimo choroby (stwardnienie guzowate, porażenie mózgowe) aktywnie uczestniczy w codziennych zajęciach. Z małymi przerwami na leczenie i pobyty w ośrodkach rehabilitacyjnych chodzi do przedszkola, gdzie poznaje litery, cyfry, uczy się pisać, czytać. Tam również ma swoje najlepsze przyjaciółki - Magdę i Kingę, z którymi bardzo lubi spędzać czas.

Kiedy jest w domu, lubi bawić się lalkami, a jej ulubienica to lala - Agata. Nie pogardzi również towarzystwem swego starszego brata.

Martyna opowiedziała mi o tym wszystkim w trakcie naszego pierwszego spotkania, w jej domu, w Bysławiu. Kiedy już troszkę lepiej się poznałyśmy, poprosiłam dziewczynkę o narysowanie swych największych marzeń. Najpierw na kartce pojawił się rysunek przedstawiający księżniczkę w kolorowej sukience. Następnie powstał obrazek przedstawiający osobę, z którą Martyna chciałaby się spotkać. Był to policjant. Miejsce, w które dziewczynka chciałaby pojechać, to duży lunapark. Najdłużej Martyna zastanawiała się nad wyborem rzeczy, którą chciałaby dostać. Wahała się między piętrowym łóżkiem, a żywym kucykiem. W końcu zdecydowała, że ważniejszy jest kucyk.

Na koniec czekało ją najtrudniejsze zadanie - wybór marzenia nr 1. Tym największym i najważniejszym marzeniem, na spełnienie którego dziewczynka będzie czekać z niecierpliwością, okazał się być kucyk!

Martynko, przystępujemy z zapałem do poszukiwań Twojego wymarzonego zwierzaka, tak, by już niedługo w gronie Twoich przyjaciół znalazł się i mały kucyk.

Relacja: Monika