Arkadiusz Milik spotkał się z młodym pacjentem oddziału onkologii

Arkadiusz Milik spotkał się z młodym pacjentem oddziału onkologii

25 marca 2019

27 marca Górnośląskie Centrum Zdrowia Dziecka niespodziewanie odwiedził Arkadiusz Milik. W organizację wizyty znanego piłkarza zaangażowana była Fundacja Mam Marzenie – jeden z jej podopiecznych, 10-letni Dawid, marzył o poznaniu reprezentanta Polski, grającego we włoskim Napoli. Do ich spotkania doszło w szpitalu – w tym czasie chłopiec miał okazję porozmawiać ze swoim idolem oraz zagrać z nim mecz na Playstation.

Dawid, 10-letni podopieczny fundacji Mam Marzenie, jest pacjentem Górnośląskiego Centrum Zdrowia dziecka. Tak jak Arkadiusz Milik, mały Marzyciel pochodzi z Tychów. Chłopiec pasjonuje się piłką nożną, a przed chorobą grał w klubie Młode Wilki GKS Tychy. 27 marca, dzięki wolontariuszom fundacji, udało się spełnić jego największe marzenie – do szpitala przyjechał jego idol. Podczas godzinnego spotkania chłopiec długo rozmawiał z piłkarzem. Następnym punktem odwiedzin był mecz na konsoli w grę FIFA 2019, który zakończył się zwycięstwem małego Marzyciela.

Wizyta Arkadiusza Milika na oddziale była niespodzianką nie tylko dla Dawida, ale również dla innych pacjentów i ich rodzin, odwiedzających szpital. Dzięki zaangażowaniu wolontariuszy katowickiego oddziału fundacji Mam Marzenie, zawodnik włoskiego Napoli miał okazję porozmawiać ze swoimi fanami, którzy na co dzień muszą mierzyć się z ciężkimi chorobami. Spotkanie przebiegło w bardzo pozytywnej atmosferze i z pewnością na długo pozostanie w pamięci Dawida i innych uczestników wydarzenia.

Fundacja Mam Marzenie istnieje już ponad 15 lat. Jej misją jest spełnianie marzeń dzieci cierpiących na choroby zagrażające ich życiu. Przez swoją działalność fundacja chce dostarczać chorym dzieciom i ich rodzinom niezapomnianych wrażeń, które pozwolą choć na chwilę zapomnieć o cierpieniu, wniosą w ich życie radość, siłę do walki z chorobą i nadzieję na przyszłość. Marzenia podopiecznych fundacji udaje się spełnić dzięki pracy wolontariuszy oraz zaangażowaniu życzliwych osób.