|
|
  |
|
Spełnienie marzenia: 13 marca 2008r.
Wolontariusze: Basia
13 marca i 13-naste urodziny Arka- Marzyciela spod Rzeszowa. Cała oprawa
marzenia owiana była nitką tajemnicy. Arek nie wiedział, że przyjedziemy
właśnie tego dnia. Podróż przeciągała się niemiłosiernie, ale w końcu udało
nam się dotrzeć do domu szczęśliwego- o czym szybko mogliśmy się przekonać-
Marzyciela. Chłopiec na widok Pani Ewy i Pana Łukasza (sponsorów marzenia)
wyraźnie, oj bardzo wyraźnie się ucieszył. Pokój jest zaprojektowany jak
dla prawdziwego nastolatka- fana muzyki. Na ścianie DJ, u sufitu
dyskotekowa kula, meble czarne ze srebrnymi wykończeniami. Wszystko
idealnie skomponowana, za co wielki ukłon w stronę Naszych Sponsorów.
Jak przystało na prawdziwe urodziny był też tort, i to nie bele jaki, bo ze
Shrekiem w roli głównej :) a potem przyjęcie i rozmowy...
Życzymy Ci Arku spełnienia kolejnych marzeń!!!
Dziękujemy Sponsorom,Pani Ewie Buchowicz,Panu Łukaszowi, Firmie Remontowo-
Budowlanej Sławomir Rozwadowski i wszystkim Anonimowym, acz Wielkim Osobom
za włączenie się w misję spełniania marzeń ciężko chorych dzieci. To dzięki
Państwa pomocy na pozór nierealne, często kosztowne marzenia stają się
rzeczywistością. Serdecznie dziękujemy!!!
Sponsorzy:
Ewa Buchowicz i Łukasz Tabakowski
zobacz fotoreportaż
|
Pierwsze spotkanie: 06.07.07
Wolontariusze: Aska, Marlena
Arek bardzo się ucieszył z naszej wizyty. Początkowo nieśmiały szybko się do nas przekonał. Wesoły, otwarty chłopiec chetnie opowiadał nam o swoich pajsach. Pierwszą jest piłka nożna, a drugą (ważniejszą zdecydowanie) są samochody. Z tym też wiąże się marzenie Arka: „Fajnie urządzony pokój z namalowanymi samochodami na scianach”. Trudno było podjąć decyzję, wizerunki których modeli mają zostać uwiecznione (każdy fan motopryzacji zrozumie jak ciężko dokonać takiego wyboru:)), dlatego arek obiecał solidnie się nad tym zastanowić do natępnego spotkania.
Relacja: Aśka
|
|
|