Olaf lat: 15

Wyjazd do Legolandu

Pierwsze spotkanie: 09.04.2008

Spełnienie marzenia: 13.07.2010

Nie wydając własnych pieniędzy możesz pomóc spełnić to i inne marzenie uczestnictwem w serwisie Simgrosz

Poleć:

wykop.pl dodaj do Facebook dodaj do Twitter dodaj do Blip dodaj do NK
2010-10-12

Olaf zobaczył Legoland

Data spotkania: 09.07.2010 (Billund)

Wolontariusze Monika

Wyprawa Olafa do Legolandu na Jutlandii w Danii miała miejsce w lipcu 2010 roku. Olafowi towarzyszyła mama i babcia. Do Danii lecieliśmy samolotem z Gdańska. Było to duże przeżycie nie tylko dla Olafa, ale i dla jego babci – oboje podróżowali samolotem po raz pierwszy! Mieliśmy przesiadkę w Kopenhadze – to duże, ładne lotnisko – zjedliśmy tam drugie śniadanie. Do Billund dolecieliśmy bez problemów.

W hotelu w Legolandzie już na nas czekano – okazało się, że wita nas sam Kapitan Hook! Kapitan Hook oprowadził nas po Parku Legoland, pokazał różne atrakcje, przedstawił nas Królewnie, Zielonemu Smokowi i Indianinowi. Inne dzieci zazdrościły Olafowi, że spaceruje w towarzystwie sławnego pirata i też chciały go dotknąć i zrobić z nim zdjęcie. Do samego wieczora zwiedzaliśmy Legoland – jest to wspaniałe miejsce rozrywki i wypoczynku nie tylko dla dzieci, ale i dla dorosłych. Marka LEGO znana jest właściwie na całym świecie. LEGO powstało w roku 1932, kiedy to Ole Kirk Christiansen rozpoczął produkcję zabawek o tej nazwie. LEGO to skrót od duńskich słów leg godt, czyli baw się dobrze. I właśnie to robiliśmy!

Kolejne dwa dni spędziliśmy w parku uczestnicząc w atrakcjach, które zapewnia Legoland. Podziwialiśmy Miniland, w którym znajdują się zbudowane z ponad 20 milionów klocków najbardziej znane budowle świata, jak np. Biały Dom, Statua Wolności, zamki i pałace. Jest tam też miniatura lotniska w Billund, na którym kołują samoloty; są miasta holenderskie z kanałami, śluzami i z pływającymi statkami; jest platforma wiertnicza gdzieś na wodach norweskich; stacja kosmiczna z Florydy; wiele miast i miasteczek duńskich; farma ze zwierzętami i mleczarnia; boisko, na którym odbywa się mecz piłkarski, straż pożarna jadąca uwolnić kota, który nie potrafi zejść z drzewa i wiele, wiele innych budowli i scenek. Można na to patrzeć całymi godzinami i co chwilę dostrzegać nowe szczegóły. Olaf wracał do Minilandu kilkakrotnie i zawsze odnajdywał nowe, warte dokładnego przyjrzenia się miejsca.

W Legolandzie jest wioska indiańska, miasteczko z dzikiego zachodu, kraina baśni, tajne schronienie piratów i to wszystko mogliśmy zobaczyć, a czasami nawet dotknąć. Wjechaliśmy na wysoką wieże i oglądaliśmy też z góry. Pogoda była piękna i Olafowi bardzo podobały się zabawy „wodne” – strzelanie do płynących w łodziach ludzi z armatek wodnych czy jeżdżenie na wózku między fontannami i wcale nie tak, żeby się nie zmoczyć... Byliśmy też w kinie 4D i na wyprawie do podwodnego świata, gdzie nad naszymi głowami pływały ładne rybki, ale też i rekiny (prawdziwe, a nie z klocków LEGO).


Ostatniego dnia byliśmy w Loverpaken, czyli w ZOO w Givskud. To była niesamowita wyprawa, bo mogliśmy z bliska obejrzeć wiele egzotycznych zwierząt – na terenie tego ZOO jest prawdziwe safari, w części z chodzącymi na wolności lwami, tj. jednym lwem i kilkoma lwicami. Olaf był pod dużym wrażeniem tego, co mógł zobaczyć. Jest wielbicielem klocków LEGO, więc wizyta w Legolandzie przyniosła mu prawdziwą radość. Olaf był cały czas radosny i uśmiechnięty, nawet wtedy, kiedy był juz zmęczony i trochę głodny – czasami było mu szkoda czasu na odpoczynek i jedzenie! Hotel Legoland, który gościł Olafa i jego mamę z babcią zapewnił mu dobre warunki i obdarował wielkim zestawem klocków LEGO, z których Olaf był bardzo zadowolony.


Do domu wróciliśmy szczęśliwie. Olaf już w samolocie cieszył się, że ma tyle do wspominania i opowiadania i że ma nowe zestawy klocków LEGO do układania wspólnie z dziadkiem.

Olaf zobaczył Legoland Fundacja Mam MarzenieOlaf zobaczył Legoland Fundacja Mam MarzenieOlaf zobaczył Legoland Fundacja Mam MarzenieOlaf zobaczył Legoland Fundacja Mam MarzenieOlaf zobaczył Legoland Fundacja Mam MarzenieOlaf zobaczył Legoland Fundacja Mam MarzenieOlaf zobaczył Legoland Fundacja Mam MarzenieOlaf zobaczył Legoland Fundacja Mam MarzenieOlaf zobaczył Legoland Fundacja Mam MarzenieOlaf zobaczył Legoland Fundacja Mam MarzenieOlaf zobaczył Legoland Fundacja Mam MarzenieOlaf zobaczył Legoland Fundacja Mam Marzenie
2008-04-09

Pierwsze spotkanie

Data spotkania: 09.04.2008 (Braniewo)

Wolontariusze Viola, Ania

W słoneczną, wiosenną środę dane nam było poznać naszego kolejnego Marzyciela – Olafa. Odwiedziłyśmy go w domu, a potem w szkole, do której uczęszcza w Braniewie. Olaf ma 14 lat, choruje na zanik mięśni, od kilku lat nie chodzi. Mieszka z Mamą, Babcią i sympatycznym pieskiem Mią. Mimo choroby jest bardzo dzielnym i sympatycznym chłopcem. Do perfekcji opanował jazdę swoim wózkiem elektrycznym, którym porusza się zgrabnie i szybko niczym kierowca Formuły 1.

Ma różnorodne zainteresowania ale składanie puzzli i klocków lego to jego główne hobby. Uprzedzone o tym koniku Olafa przez Mamę, przywiozłyśmy naszemu Marzycielowi zestaw klocków Lego w prezencie. Opowiedziałyśmy Olafowi czym zajmuje się Fundacja Mam Marzenie, wysłuchał cierpliwie ale widać było, że już wie jakie jest jego największe Marzenie. Oczywiście wiąże się ono z klockami Lego i jest nim wyjazd do Legolandu. Tam Olaf chciałby obejrzeć miniaturowe miasta z klocków Lego i przeżyć niezapomniane przygody w wesołym miasteczku. Rezerwowym marzeniem Olafa jest obejrzenie zawodów Strongman i spotkanie z Mariuszem Pudzianowskim. Olaf był tak przekonywujący, że mamy absolutną pewność, iż wyjazd do Legolandu sprawi mu wielką frajdę. Postaramy się zorganizować ten magiczny wyjazd jak najszybciej Olafku.

Osoby chcące pomóc w spełnieniu marzenia Olafa, proszone są o kontakt pod numer telefonu: 516 033 830.

Pierwsze spotkanie Fundacja Mam MarzeniePierwsze spotkanie Fundacja Mam MarzeniePierwsze spotkanie Fundacja Mam MarzeniePierwsze spotkanie Fundacja Mam Marzenie