Michał lat: 10

Tuning samochodu mamy.

Pierwsze spotkanie: 30.10.2008

Spełnienie marzenia: 24.01.2010

Nie wydając własnych pieniędzy możesz pomóc spełnić to i inne marzenie uczestnictwem w serwisie Simgrosz

Poleć:

wykop.pl dodaj do Facebook dodaj do Twitter dodaj do Blip dodaj do NK
2011-02-06

Spełnienie marzenia

Data spotkania: 24.01.2010 (Wrocław)

Wolontariusze Piotrek

 

Po długim, żmudnym oczekiwaniu wreszcie udało się spełnić marzenie Michała.
Samochód mamy był całkowicie odmieniony, odpicowany i wyjątkowy. Olbrzymia praca przyniosła oczekiwane skutki. Michał był niezmiernie zadowolony, że może zaszpanować i zaimponować swoim kolegom.
Miejmy nadzieję, że pozytywne emocje udzielą mu się na tyle, że pomogą mu wygrać walkę z chorobą i tego mu wszyscy życzymy:)

 

2010-10-21

Pierwsze spotkanie

Data spotkania: 30.10.2008 (Boguszów Gorce )

Wolontariusze Ania K., Piotrek N., Tomek S.

W czwartkowe popołudnie wybraliśmy się na wycieczkę do Boguszów Gorce, aby spotkać się z naszym nowym marzycielem Michałem. Michał okazał się być bardzo pogodnym, otwartym i inteligentnym chłopcem. W domu czekał na nas wraz ze swoją mamą, babcią i kotem. Na przełamanie pierwszych lodów wręczyliśmy naszemu marzycielowi drobny podarunek - grę planszową Scrabble. Kiedy zaczęliśmy rozmawiać z Michałem od razu zorientowaliśmy się, że jest on wielkim fanem samochodów. Bardzo lubi grać na komputerze w swoją ulubioną grę, jaką jest NFS Underground. Pochwalił nam się swoim zdalnie sterowanym bolidem, który niedawno dostał w prezencie od wujka. Dowiedzieliśmy się również, że nie tylko lubi się bawić samochodami, ale również lubi majsterkować przy samochodzie swojej mamy, który już nie raz pomagał naprawiać. W końcu przeszliśmy do najważniejszego punktu naszej rozmowy, zapytaliśmy Michała, jakie jest jego największe marzenie. Spodziewaliśmy się, że będzie ono związane z samochodami, mimo to i tak nas zaskoczył, mówiąc, że tak najbardziej to marzy, żebyśmy stuningowali samochód jego mamy... bo to właśnie nim często jeżdżą razem na różne ciekawe wyprawy i wycieczki. No i najważniejsze, że będzie mógł go pokazać swoimi kolegom w szkole, kiedy mama będzie go zawozić na lekcje:)

Bardzo się ucieszyliśmy z takiego marzenia, ponieważ nigdy jeszcze nie spełnialiśmy podobnego, a my bardzo lubimy nowe wyzwania. I cieszymy się jeszcze bardziej, bo będziemy mogli spełniać największe marzenie Michała!:)
Bardzo dziękujemy Michałowi i jego rodzinie za miłe spotkanie.


Pierwsze spotkanie Fundacja Mam Marzenie