Moim marzeniem jest:

Rower

Kamil, 14 lat

Kategoria: dostać

Oddział: Warszawa

Status marzenia: spełnione

Marzenie zostało spełnione dzięki pomocy

pierwsze spotkanie

2007-06-28

Z Kamilem spotkałam się w Centrum Zdrowia Dziecka. Gdy go zobaczyłam zgrywał
sobie program na laptopa. Od mamy dowiedziałam się wcześniej, ze lubi gry
komputerowe. Wiedziałam, ze lodołamacz jest trafiony .Od razu poznałam, ze
to konkretny chłopiec i gra, która zakupiłam spodoba mu się. Nie myliłam się

Gdy go zapytałam o marzenie, dostałam cala listę życzeń. Chyba czekał na
moją podpowiedź, a może mnie tylko sprawdzał?
Pomyślałam, ze kilka dni na zastanowienie się i wybranie tego właściwego marzenia dobrze mu zrobi. 
Dwa tygodnie w domu, parę informacji z Internetu i juz wiemy. 
   
  ROWER GIANT 

Ma mieć amortyzatory, hamulce tarczowe i Kamil chce na nim skakać. 
Nie pozostało nic innego jak zająć się realizacją.

 

inne

2007-11-15

    Pogoda nam nie sprzyja. Jest zimno i nieprzyjemnie. Ledwo dochodzimy z rowerem do wejścia - byle tylko się nie ubrudził. I tu mamy kłopot. Nie możemy wejść do szpitala z takim "bagażem". Wyjaśniamy, że przybywamy z misją specjalna, prezentem dla Marzyciela. To hasło otwiera nam każde drzwi. Rower robi w szpitalu furorę. Ochraniarze chcą się przejechać, oglądają hamulce, przerzutki, koła. Niestety, wyjaśniamy, przejażdżki są zarezerwowane wyłącznie dla Kamila. Pracownicy i odwiedzający pytają, jak zapisać się na listę Fundacji, gdyż marzą już o takim samym.

    Po "wstępnej prezentacji" docieramy do Kamila. Również tu wzbudzamy duże zainteresowanie - rower jest przystrojony, my w koszulkach Fundacji - rodzice z dziećmi wstają z siedzeń, by przyjrzeć się co się dzieje. W pewnej chwili zauważamy mamę Kamila, która śmiejąc się mówi: "Jak ja to wezmę do pociągu?". Po chwili wychodzi Kamil. Chyba do końca nie wierzy w to, co widzi.
    Dajemy mu ROWER GIANT TERRAGO, taki o którym marzył i który nam opisywał. Następnie wręczamy Dyplom Marzyciela i specjalne rękawiczki do jazdy na rowerze. Instrukcja obsługi wręczona zostaje równie uroczyście (ta "maszyna" musi co jakiś czas być oddana do przeglądu).
Udało się. Wszyscy są szczęśliwi i nikt już nie narzeka na pogodę. To jest wspaniały dzień.