Moim marzeniem jest:

Kucyk

Paweł, 4 lata

Kategoria: dostać

Oddział: Lublin

Status marzenia: spełnione

Marzenie zostało spełnione dzięki pomocy

  • PRACOWNICY I STUDENCI WYDZIAŁU NAUK SPOŁECZNYCH KUL

pierwsze spotkanie

2009-03-14

W sobotnie popołudnie wybrałyśmy się razem z Agnieszką na spotkanie z Pawełkiem. Byłyśmy bardzo ciekawe jakież to marzenie ma trzyletni Marzyciel. Na samym począteczku Pawełek był bardzo nieśmiały i bardzo niepewnie obdarowywał nas uśmiechami. Po chwili wręczyłyśmy Marzycielowi zestaw do przełamywanie, tych nawet największych lodów. Tym razem zabrałyśmy ze sobą puzzle w rozmiarze XXL, które nie sprawiły żadnego problemy Pawełkowi i szybciutko przy pomocy Krzysia - kolegi z sali, mógł przejść do następnej zabawki z lodołamaczowego pakietu. Zabawką tą był samochodzik z dwiema przyczepami - czyli coś dla sympatyków motoryzacji ;). Pawełek bardzo ucieszył się z tych zabawek jak i z misia, którego nazwał - Uszatek ;).

Po wspólnej zabawie, nadszedł moment, aby podpytać chłopca o Jego marzenie... Pawełek pokazał nam książeczkę, w której było wiele różnych zwierzaków, a między innymi kucyk.... Pawełek opowiedział nam, ze bardzo lubi zwierzęta i lubi się nimi zajmować, ale ze wszystkich najbardziej chciałby mieć kucyka, którego nazwałby Kacper. Dowiedziałyśmy się również, że innym marzeniem Pawełka jest traktorek na pedały - ale zapytany przez nas chłopiec powiedział, że bardziej chciałby mieć czterokopytnego zwierzaka i, że to jest Jego największe marzenie....

Po bardzo miłym i radosnym spotkaniu nadszedł niestety czas pożegnań. Marzyciel przybijając piątkę, machał nam rączką na pożegnanie... Nam nie pozostaje nic innego, jak postarać się to marzenie jak najszybciej i najpiękniej spełnić

spełnienie marzenia

2010-01-24

Historia jednej plamki
 

      Kolejne marzenie spełnione i na kolejnej twarzy Marzyciela zawitał uśmiech ;) Być może jedno z wielu, a jednak bardzo, bardzo wyjątkowe…

Niedzielnym, bardzo mroźnym porankiem razem z Bartkiem i Madzią udaliśmy się po marzenie Pawełka. Nietypowa misja, ponieważ tym razem marzenie przetransportowywane musiało być w specjalnej klatce i wydawało nietypowe odgłosy. A mianowicie był to niesłychanie łagodny kucyk o imieniu Glorioza, który wyszczotkowany już na nas czekał. Jeszcze tylko formalności/umowę i w drogę- kierunek: dom Marzyciela Pawełka!!! Podróż troszkę zestresowała Gloriozę, ale jako kucyk z klasą nie okazywała tego bardzo ;).  

 ….i już na miejscu! Po bardzo sprawnej ewakuacji kuca z klatki nastąpił przełomowy moment, czyli pierwsze spotkanie Pawełka z….. Plamką (ponieważ Marzyciel jak tylko zobaczył kucyka od razu go tak „przechrzcił”), a następnie pierwsza przejażdżka-wrażenia niezapomniane i wielka radość! Mama Pawełka przekazała nam, że chłopiec od bardzo wczesnych godzin wyczekiwał w oknie swojego kucyka. Noc również nie była taka łatwa do przespania z powodu wrażeń i radości.

 Na Plamkę czekał już „domek” do którego została zaprowadzona osobiście przez Pawełka. W stajni również ciekawe towarzystwo, a dokładnie cap, który zaakceptował nową współlokatorkę Plamkę.  

Razem z Pawełkiem udaliśmy się do domu, gdzie samo bardzo ciepłe przywitanie nas, unormowało nasze temperatury ciała ;). To była również bardzo dobra okazja na przekazanie Pawełkowi oprawy do marzenia, czyli zestawu pielęgnacyjnego dla kucyka, a w nim szczotki różne, przeróżniaste ;). Pawełek bardzo ochoczo podpytywał nas, który do czego służył. Nie był to koniec tego, co mieliśmy przygotowane dla Pawełka. Oczywiście nie mogło zabraknąć dyplomu Marzyciela!  

 Należy również wspomnieć,  że konie to wielka pasja Pawełka. Otaczają chłopca dosłownie zewsząd- w postaci obrazów, albumów ze zdjęciami oraz figurki (których Pawełek uzbierał naprawdę dużo). Teraz przybył najokazalszy i najwspanialszy kucyk!!! 

Po bardzo miłej rozmowie z rodziną chłopca, panem Gustawem (poprzednim właścicielem Plamki) oraz po zabawie z Pawełkiem nadszedł czas na pożegnanie.  

Bardzo cieszymy się, że mogliśmy spełnić to cudowne marzenie Pawełka i przyczynić się do tak wielkiej RADOŚCI. 

Bardzo serdecznie dziękujemy:

panu Gustawowi, za cenne rady dotyczące opieki nad kucykiem i za fakt, że znacząco przyczynił się w realizacji marzenia Pawełka.

 

Pracownikom i Studentom, którzy przekazując swoje fundusze wspomogli tak szczytny cel, jakim jest spełnianie marzeń dzieci , a więc dawanie im największej RADOŚCI!

Marzenia się spełniają!!! 

 

Samorządowi Nauk Społecznych Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego za zorganizowanie zbiórki na uczelni, z której dochód został przeznaczony na Marzenie Pawełka.