Nadszedł wreszcie ten dzień, kiedy miało spełnić się największe marzenie naszej Karolinki – różowy laptop, z różowymi słuchawkami i myszką z Hello Kity. Dla naszej marzycielki była to niespodzianka. Jej mama powiedziała tylko, że ktoś dzisiaj do Niej przyjdzie, a więc dziewczynka cały dzień czekała, na to, co miało się wydarzyć późnym popołudniem. Gdy Karolinka nas zobaczyła, od razu zagościł nieśmiały uśmiech na Jej twarzy. Z niecierpliwością czekała, aż zaczniemy wszystko rozpakowywać. Dziewczynka była tak poruszona, że nawet nic nie mówiła, tylko patrzyła na to wszystko z błyszczącymi oczkami. Karolince wszystko się podobało, nawet umówiliśmy się na wspólne oglądanie bajki z Hello Kity na nowym laptopie. Nasza marzycielka nie pozostała nam dłużna, razem z mamą przygotowały dla nas mały poczęstunek oraz piękne laurki, za które jesteśmy bardzo wdzięczne. Jednak największym prezentem dla nas jest uśmiech, który dzięki spełnieniu marzenia zagościł na Jej twarzy.