W sobotni upalny poranek razem z Karolin膮 wyruszy艂y艣my w tras臋 do Bra艅ska, aby spe艂ni膰 marzenie Kuby. Uzbrojone w zimne napoje, dobry nastrój, a przede wszystkim z marzeniem w baga偶niku szybko pokona艂y艣my malownicz膮 tras臋 i znalaz艂y艣my si臋 pod domem Kuby. Ogromn膮 niespodziank臋 sprawili nam rodzice, którzy jak si臋 okaza艂o, nie pu艣cili pary ust i nie powiedzieli Kubie o naszym przyje藕dzie tak, aby艣my tym razem my mog艂y Jego zaskoczy膰. I faktycznie si臋 uda艂o.

           Kiedy mama zaprowadzi艂a nas do pokoju Marzyciela, nastolatek akurat gra艂 w jedn膮 z ulubionych gier komputerowych i na nasz widok zrobi艂 zaskoczon膮 min臋. Jeszcze wtedy chyba nie mia艂 poj臋cia, po co przyjecha艂y艣my. Zacz臋艂o si臋 niepozornie. Mama pocz臋stowa艂a nas herbat膮 i ciastem i wszyscy pogr膮偶yli艣my si臋 w ciekawej rozmowie. Kuba wci膮偶 s膮dzi艂, 偶e przyjecha艂y艣my po prostu Jego odwiedzi膰. Aby troch臋 wzbudzi膰 Jego czujno艣膰 zacz臋艂y艣my wypytywa膰 o marzenie i czy domy艣la si臋, po co tak naprawd臋 przyjecha艂y艣my. I ju偶 w tym momencie by艂o wida膰 b艂ysk w oku naszego Marzyciela, który 艣wiadczy艂 o tym, 偶e ju偶 wie, o co chodzi.

        Nie by艂o wi臋c potrzeby trzyma膰 Jakuba d艂u偶ej w napi臋ciu i poprosi艂y艣my, aby pomóg艂 nam w wyj臋ciu wielkiego pakunku z samochodu. W podskokach udali艣my si臋 w tamt膮 stron臋 i kiedy drzwi baga偶nika si臋 otworzy艂y na twarzy Kuby rozb艂ys艂a wielka rado艣膰. Od razu zacz臋li艣my wnosi膰 telewizor do domu. Kuba z zapa艂em pochwyci艂 no偶yczki i zacz膮艂 otwiera膰 pud艂o. Reszta rodziny nie pozosta艂a bierna. Wszyscy starali si臋 pomóc ch艂opcu. W ko艅cu uda艂o si臋 wyj膮膰 telewizor z pud艂a. Wspólnie ustawili艣my go na honorowym miejscu w pokoju Jakuba, które jak si臋 okaza艂o by艂o idealne dostosowane do rozmiarów telewizora.

          No i zacz臋艂o si臋 uruchamianie i ustawianie wszystkich funkcji. Kuba z nasz膮 drobn膮 pomoc膮, dzier偶膮c w d艂oni pilota wykonywa艂 kolejne kroki potrzebne, aby go w pe艂ni uruchomi膰. Na Jego twarzy malowa艂o si臋 przy tym wielkie zadowolenie i rado艣膰 ze spe艂nionego marzenia. Wszystkie te wspania艂e emocje spot臋gowa艂y si臋 jeszcze bardziej, kiedy urz膮dzenie zosta艂o uruchomione, a Kuba móg艂 zasi膮艣膰 na kanapie i zacz膮膰 ogl膮da膰 ulubione programy.

          I w艂a艣nie wtedy nasza obecno艣膰 sta艂a si臋 zb臋dna. Jako 偶e zrobi艂y艣my swoje i dum膮 mo偶emy powiedzie膰, 偶e wszystko si臋 uda艂o, ruszy艂y艣my w podró偶 powrotn膮 nie przeszkadzaj膮c d艂u偶ej Marzycielowi w radowaniu si臋 tym pi臋knym dniem, kiedy to Jego marzenie zosta艂o spe艂nione.

          Jeste艣my dumne, 偶e to w艂a艣nie my mog艂y艣my spe艂ni膰 najwi臋ksze marzenie Jakuba. Dzisiejszy dzie艅 pokaza艂, 偶e w marzenia warto mie膰 marzenia, gdy偶 one naprawd臋 si臋 spe艂niaj膮.

 

        Dzi臋kujemy Sponsorowi, 偶e pozwoli艂 nam spe艂ni膰 marzenie Jakuba. Marzenia, w które warto wierzy膰 z jednej strony a po drugiej stronie ludzie o gor膮cych sercach, którym los chorych dzieci nie jest oboj臋tny. Dzi臋ki Pani Agnieszce i Firmie Philips dzisiejszy dzie艅 sta艂 si臋 najwi臋kszym i najszcz臋艣liwszym dniem dla Jakuba. Za to wszystko serdecznie dzi臋kujemy.