"Spa艂em i 艣ni艂o mi si臋 , 偶e 偶ycie jest rado艣ci膮
Obudzi艂em si臋 i stwierdzi艂em , 偶e 偶ycie jest s艂u偶b膮
Podj膮艂em dzia艂anie i zrozumia艂em , 偶e s艂u偶ba
jest rado艣ci膮"
Raindranath
Tagore



W dniu 25 wrze艣nia 2006 roku dzi臋ki wolontariuszom Fundacji spe艂ni艂o si臋 jedno z najwi臋kszych marze艅 chorej Edytki, takiego NAJWI臉KSZEGO nie byli艣my w stanie spe艂ni膰 ale wierzymy g艂臋boko, 偶e si臋 ono wkrótce urzeczywistni (najwi臋kszym bowiem marzeniem sympatycznej nastolatki jest powrót do zdrowia ). Kilka minut po godzinie 10 przyby艂y艣my pod blok, w którym mieszka Edytka, przyby艂y艣my - to znaczy: Jadzia, Lucynka i Jagoda. Po krótkim, aczkolwiek bardzo ciep艂ym powitaniu nas przez mam臋 marzycielki nast膮pi艂 najbardziej oczekiwany moment - rozpakowanie wielkiego pud艂a , w którym by艂a .... czarna walizeczka zamkni臋ta na kluczyk. Po chwili wspólnie z Edytk膮 otworzy艂am ow膮 "czarn膮 skrzynk臋" i ... dziewczynka, a偶 zaniemówi艂a z wra偶enia. W walizeczce by艂 bowiem laptop, o którym marzy艂a nastolatka. Po och艂oni臋ciu z pierwszego wra偶enia do dzie艂a przyst膮pi艂a Jagoda, która pod艂膮czy艂a laptop, pokaza艂a Edytce, w jaki sposób mo偶e sobie s艂ucha膰 muzyki z p艂yt, czy ogl膮da膰 jakie艣 nagrania (do laptopa do艂膮czyli艣my 2 p艂ytki - jedna z nich z muzyk膮 hip-hop ), zrobi艂a kolejnych par臋 fotek Po kilkunastu minutach - gdy zarówno Edytka, jak i mama, i babcia och艂on臋艂y troch臋 czeka艂 na nas sernik i pyszna herbatka. Mama opowiada艂a nam o szkole, w której Edytka jest uczennic膮 (na razie ma indywidualne nauczanie - nauczyciele przychodz膮 do domu), powróci艂y wspomnienia o dru偶ynie Bia艂ej Gwiazdy - dziewczynka (zreszt膮, jak i ca艂a rodzina, a szczególnie wujek Edyty , który jak si臋 okaza艂o zazdro艣ci艂 jej troch臋 gad偶etów wi艣lackich, które dosta艂a jako "lodo艂amacz", a zw艂aszcza tych z autografami pi艂karzy) jest wielk膮 fank膮 Wis艂y. W którym艣 momencie przyszed艂 nawet do pokoju kot zaciekawiony, dlaczego jest tak weso艂o i gwarno, poza tym by艂y s艂owa zapewnienia Edytki, 偶e jak tylko tata pod艂膮czy jej internet, zaraz zajrzy na stron臋 fundacji, a na koniec nawet znalaz艂o si臋 kilka chwil na nauk臋 j臋zyka w艂oskiego.
Niestety nic nie trwa w niesko艅czono艣膰 - nadszed艂 czas po偶egnania. Tak jak ciep艂o i serdecznie zosta艂y艣my przywitane tak te偶 przy po偶egnaniu nie brakowa艂o s艂ów wdzi臋czno艣ci i wzrusze艅 kierowanych pod naszym adresem. Nie wypada艂o wi臋c na proste jedno s艂owo "dzi臋kujemy" odpowiedzie膰 Edytce , mamie i babci po prostu "nie ma za co". To my si臋 cieszymy, 偶e mog艂y艣my co艣 zrobi膰, by艣 by艂a szcz臋艣liwa...