Byli艣my z Markiem w sta艂ym kontakcie telefonicznym i wiedzieli艣my, 偶e bardzo chcia艂by ju偶 spotka膰 si臋 z nami. Niestety jego pobyt w szpitalu ci膮gle si臋 przed艂u偶a艂. No i wreszcie nasz marzyciel wróci艂 do domu. Ju偶 po dwóch dniach jecha艂y艣my na spotkanie. Marek tego dnia mia艂 szkolne lekcje. Nie móg艂 si臋 na nich skupi膰, nie chcia艂 te偶 zaj膮膰 si臋 czymkolwiek. Nosi艂o go z k膮ta w k膮t.



Wreszcie, o umówionej godzinie, dojechali艣my. Marek, tym razem ubrany w koszulk臋 polskiej kadry pi艂karskiej, powita艂 nas z ulg膮 i zacz膮艂 przygotowywa膰 przyj臋cie. Tak jest wychowany, gdy go艣cie w dom, to kawa i ciasteczka musz膮 by膰. By艂a mama, dwie siostry i dwuletnia siostrzenica Zuzia, która nie odst臋powa艂a Marka. Brak by艂o tylko taty, który by艂 w pracy. Spe艂nienie marzenia rozpocz臋li艣my od podarowania Markowi zdj臋膰 dru偶yny Lecha z autografami pi艂karzy. Potem przysz艂a kolej na rozpakowanie plecaka, przymierzeniu go jak le偶y na plecach, uregulowaniu pasków i nareszcie ... rozpakowanie laptopa. Nasz marzyciel wydawa艂 okrzyki zachwytu, ale te偶 sprawnie otworzy艂 komputer i zacz膮艂 go próbowa膰. Najpierw w艂膮czy艂 kalkulator, wykonywa艂 proste mno偶enia i przepytywa艂 siostry, czy potrafi膮 te dzia艂ania wykona膰 szybko w pami臋ci. Umia艂y.



Jedn膮 z ulubionych czynno艣ci naszego marzyciela jest ogl膮danie zdj臋膰 i filmów na laptopie. Dotychczas jedna ze starszych sióstr po偶ycza艂a mu swój sprz臋t, na którym Marek ogl膮da艂 film z jej 艣lubu i wesela. Teraz my musieli艣my obejrze膰 ulubiony film Marka, ale ju偶 na jego komputerze. Potem ogl膮dn臋li艣my zdj臋cia z wycieczek szkolnych. Rado艣膰 Marka z otrzymanego sprz臋tu by艂a ogromna, a swoim entuzjazmem obdarowa艂 nas wszystkich. Jego rado艣膰 i 艣miech ogrzewa艂 nasze serca. Jak cudownie jest spe艂nia膰 marzenia!       



Relacja: Mirka