W pi臋kne lipcowe dni uda艂o nam si臋 spe艂ni膰 najwi臋ksze marzenie Karinki, jakim by艂 wyjazd do Disneylandu – krainy, gdzie mog艂a spotka膰 wszystkich swoich bajkowych przyjació艂 i krasnoludków, którzy zawsze przy niej byli i pomogli wygra膰 walk臋 z chorob膮.

Pierwszego dnia pierwsze okrzyki rado艣ci wywo艂a艂a wie偶a Eiffla, która wywar艂a na naszej marzycielce spore wra偶enie. Jednak偶e ca艂y czas towarzyszy艂o jej zniecierpliwienie na spe艂nienie tego jedynego, d艂ugo wyczekiwanego marzenia. Karinka dopóki nie przekroczy艂a progu wielkiego Zamku 艢pi膮cej Królewny, nie mog艂a do ko艅ca uwierzy膰 , 偶e pojawi si臋 w tej cudownej krainie, któr膮 do tej pory zna艂a tylko z gier komputerowych i telewizji. Jednak obawy uciek艂y w sin膮 dal, kiedy przed jej oczami disneyowskie królestwo otworzy艂o swoje bajeczne wrota. Jako pierwszy na przywitanie przyby艂 do naszej marzycielki Goofy, którego nawet sama si臋 troch臋 ba艂a, bo mia艂 takie duu偶e z臋by, ale na szcz臋艣cie kiedy u艣cisn臋艂a jego 艂ap臋 nie by艂 ju偶 taki straszny. Obieca艂 jej, 偶e jak spotka Gapcia, to przeka偶e mu moje s艂owa od Karinki: „I love you”. Wkrótce wyruszyli艣my na dalsz膮 wypraw臋 w poszukiwaniu kolejnych postaci.

Po wizycie w nawiedzonym domu Karince uda艂o si臋 odnale藕膰 swoich najwi臋kszych przyjació艂 – oczywi艣cie krasnoludki, które by艂y w pa艂acu z艂ej macochy. Jednak偶e, kiedy spotkanie z krasnoludkami dosz艂o do skutku, ogarn臋艂a marzycielk臋 wielka rado艣膰 i razem z krasnoludkami z艂o偶y艂a przysi臋g臋, 偶e nigdy si臋 nie rozstan膮. Niezwyk艂e okaza艂y si臋 równie偶 i kolejne spotkania, m.in. z Daisy, która mocno przytuli艂a Karink臋 do swego serca; z kapitanem Hook, który chcia艂 dziewczynce ukra艣膰 czapk臋, równie偶 niesamowite by艂o d艂ugo wyczekiwane spotkanie w pa艂acu ksi臋偶niczek i rozmowa z Bell膮. A na sam koniec równie偶 uda艂o nam si臋 równie偶 ujrze膰 królewn臋 艢nie偶k臋, która p臋dzi艂a do swoich krasnoludków.

Dzi臋ki tej krótkiej wizycie w Disneylandzie Karinka uwierzy艂a, 偶e marzenia, nawet te najskrytsze, zawsze s膮 mo偶liwe do spe艂nienia. A tak偶e wyjazd ten pozwoli艂 jej na nabranie pewno艣ci, 偶e jej najlepsi przyjaciele nigdy jej nie opuszcz膮.

Z ca艂ego serca dzi臋kujemy Onetowi za spe艂nienie tego niezwyk艂ego marzenia, a tak偶e biurze podró偶y Lekier France za wsparcie i pomoc. Szczególne podzi臋kowania nale偶膮 si臋 równie偶 kierowcy Panu Norbertowi Kozonowi za niezwyk艂e oddanie, zaanga偶owanie i serce.