Każde marzenie jest wyjątkowe, każde zapada w pamięć, ale wśród nich są takie, o których nigdy się nie zapomni. Które nadają sens. Właśnie takie było marzenie Patryka, marzenie, które ciągle w nas - wolontariuszach Fundacji Mam Marzenie - żyje. 

Razem z Kamilem wyjechaliśmy wcześnie rano z misją spełnienia marzenia Patryka - spotkanie z Panem Adamem Kornackim. Ogarniał nas stres, nie znaliśmy Pana Adama, chociaż Kamil jest wielkim fanem programu, który Pan Adam prowadzi, nie znaliśmy Marzyciela, ponieważ nikt z nas nie był u Patryka na pierwszej wizycie. Jak chłopiec zareaguje? Czy się nie będzie wstydził? Jaka atmosfera będzie panowała? O czym będą rozmawiać? 

Właśnie z takimi pytaniami udaliśmy się w podróż do domu Patryka - do miejscowości Marszewo.  Wyposażeni w największy tort, jaki udało nam się znaleźć w Słupsku, w dyplom spełnionego marzenia i w szeroki uśmiech spotkaliśmy się z Panem Adamem i Jego Żoną na mostku nad jeziorem, by razem udać się do Marzyciela. 

W zasadzie nie potrafię dobrać tak słów, by opisać, jak przebiegało spełnienie marzenia. Kiedy tylko nasz Marzyciel zobaczył Pana Adama, w ogóle się nie wstydził i zaczął zadawać masę różnych pytań. Widać było, że Patryk uwielbia i Pana Adama i program, który prowadzi. Panowie rozmawiali oczywiście głównie o samochodach, o programie: "Zakup kontrolowany", a także o tym, dlaczego Volkswagen Passat b5 Kombii jest ulubionym samochodem Patryka. :) Chłopiec posiada niesamowicie ogromną wiedzę na temat samochodów - wszyscy byliśmy w szoku, jak wiele potrafi o nich powiedzieć. Rozmowa przebiegała tak, jakby znali się od lat. Pan Adam wraz z Żoną to bardzo sympatyczni ludzie, tak samo jak Patryk z Rodzicami. Razem z Kamilem byliśmy zachwyceni tym spotkaniem. 

Pan Adam podarował Patrykowi prezenty - gadżety telewizji TVN Turbo, a także swoje zdjęcie i książkę. :) W odwiedziny wpadł także ulubiony nauczyciel Patryka, który razem z Nim włączył się  do rozmowy z Panem Adamem. Później wszyscy poszliśmy obejrzeć samochód Pana Adama - Porsche, co ogromnie podobało się Patrykowi. Chłopiec zadawał miliony pytań, a odpowiedzi Pana Adama, dodawały Mu uśmiechu. Tak potrzebnego uśmiechu. 

Na sam koniec Pan Adam rozdał autografy i zrobiliśmy pamiątkowe zdjęcie. Kamil przeczytał dyplom spełnionego marzenia. "Nigdy nie przestawaj marzyć". Żal było wyjeżdżać, opuszczać tak wspaniałą atmosferę, którą wytworzyli wspólnie - Pan Adam z Patrykiem. Wszyscy otrzymaliśmy kulę energii i słońca, z którą poszliśmy dalej. 

Kochany Patryku, na zawsze pozostaniesz w naszej pamięci i w naszych sercach. To wielki zaszczyt Ciebie poznać. Nie zapomnimy o Tobie. Obiecuję.

Gorące podziękowania kierujemy w stronę Pana Adama i Jego Żony - ludzi o wielkim sercu. Ludzi pełnych dobroci i ciepła. Dziękujemy, że przyjechali Państwo specjalnie dla Patryka z Warszawy, poświęcili mu czas, pokazali, że On i Jego Marzenie, Jego historia nie są Państwu obojętne. Że są ważne. Za tą wagę spotkania szczególnie Państwu dziękujemy. Dziękujemy, bo dzięki Wam - Patryk uwierzył w marzenia. Jestem pewna, że do samego końca nie przestawał marzyć, że wiedział, że wszystko jest możliwe. 

Dziękuję także Kamilowi - jestem pewna, że to nie ostatnie spełnione przez Niego marzenie. 

Najpiękniejsze w Fundacji Mam Marzenie jest to, że marzenie chorego dziecka łączy Ludzi - Ludzi przez wielkie "L".