Moim marzeniem jest:

Czerwony tablet

Ewa, 5 lat

Kategoria: dostać

Oddział: Warszawa

Status marzenia: spełnione

Marzenie zostało spełnione dzięki pomocy

pierwsze spotkanie

2013-11-24

W niedzielę wieczorem po raz pierwszy spotkałyśmy się z marzycielką Ewą, która przywitała nas lekko nieśmiałym, ale wyraźnie podekscytowanym uśmiechem. Od razu zwróciłam uwagę na jej pomalowane na różowo paznokcie, dzięki czemu dowiedziałyśmy się, że (jak na młodą kobietkę przystało) dziewczynka lubi się malować. W trakcie spotkania zauważyłyśmy też, że jest ona bardzo porządna, bo nawet podczas zabawy zwracała uwagę na to, czy mazaki są ładnie poukładane, czy wokół nie leżą papierki itp. Ma zadatki na dobrą gospodynię.

Jej radość stała się zdecydowanie bardziej widoczna po rozpakowaniu prezentu, który dla niej przyniosłyśmy. Pluszowy piesek, którego można kolorować dołączonymi do zabawki zmywalnymi mazakami (co umożliwia wielokrotne zmiany „kreacji”), okazał się być strzałem w dziesiątkę. Dziewczynka z wielką pasją zaczęła ozdabiać ubranko swojego nowego przyjaciela i przez pierwszą połowę spotkania zajmowała się pracą twórczą. Serduszka, zwierzęce łapki i wiele innych wzorków, wszystko w radosnych kolorach. Przytulania i dobrej zabawy nie było końca. Prezent był trafiony także z innego powodu - jak się okazało, nasza marzycielka bardzo lubi pieski. Ewa pokazała nam też swoje inne pluszaki i potwierdziła, że z pewnością polubią się z nowym kolegą.

Druga część spotkania przebiegła w dużo bardziej nowoczesnym duchu, co zostało zainspirowane marzeniem. Dziewczynka od początku była zdecydowana i nie miała żadnych wątpliwości, że chciałaby dostać czerwony tablet, na którym mogłaby grać w ulubione gry. Już chwilę później miała przed sobą włączonego laptopa i pokazywała nam jak mebluje pokoje, szykuje posiłki, robi porządki, zakupy, a także ubiera i maluje bohaterkę gry. Nie możemy się doczekać, aż marzenie Ewy się spełni i czerwony tablet wyląduje w jej rączkach.

spełnienie marzenia

2014-01-16

We czwartek 16 stycznia odbyła się realizacja marzenia Ewy o czerwonym tablecie. Wszystko miało miejsce w Centrum Zdrowia Dziecka i, ze względu na warunki szpitalne, przebiegło w spokojnym duchu. Widać jednak było, że dziewczynka jest bardzo zadowolona z prezentu. Cały czas przesuwała palcem po dotykowym ekranie i podążała wzrokiem za ikonkami. Dzięki niewielkiej pomocy z naszej strony po chwili obsługa urządzenia nie była już tajemnicą i Ewa świetnie sobie radziła. Największą uwagę Marzycielki przykuł kalendarz, który - przy braku dostępu do Internetu w szpitalu i braku gier - okazał się być świetną alternatywą ze względu na dużą ilość pól, które można zmieniać przez dotyk palca. Na szczęście w domu Ewa ma wi-fi, więc będzie mogła korzystać ze zdecydowanie większej bazy aplikacji dostępnych na urządzeniu i grać w różnego rodzaju gry. Kalendarz jest ciekawy, jednak pamiętamy jaką radość sprawiała dziewczynce gra na komputerze podczas naszego pierwszego spotkania. To był główny powód takiego, a nie innego marzenia, dlatego cieszymy się, że wkrótce będzie mogła je w pełni realizować. Poza tym, ćwicząc na mamie i maskotce węża, Ewa nauczyła się robić zdjęcia aparatem wbudowanym w tablet. To wszystko sprawiło, że do samego końca spotkania Ewa nie odrywała już wzroku od tabletu z wyjątkiem chwili, gdy pożegnała nas pięknym, szczerym uśmiechem.