O 6.48 wyruszyłyśmy w podróż do Warszawy. Jeszcze wtedy żadna z nas nie wiedziała jaki scenariusz został nam przygotowany na ten dzień, co się wydarzy i jak zakończy się spełnienie marzenia Karoliny.
Do Stolicy dotarłyśmy bez większych problemów i chwilę po 10.00 pojawiłyśmy się w ADStudio. Tam czekali już na nas właściciele – Agnieszka i Dagmar oraz nasze dwie wizażystki – Joanna i Daria. Długo się nie zastanawiając rozpoczęliśmy przygotowania do sesji. Asia i Daria malowały Karolinę, jej włosy nagle zmieniły się w burzę loków, którą ozdobił wianek. Dziewczyny zadbały o to, by nasza marzycielka stała się piękną Panią Wiosną.
Pani Justyna pojawiła się w studio razem ze swoją menedżerką oraz Jarosławem Szado. Podarowała Karolinie swoją najnowszą płytę wraz z autografem. Chwilę porozmawialiśmy i po cieście oraz kawie rozpoczęliśmy sesję.
Karolina, dzięki swojemu doświadczeniu w modelingu, świetnie współpracowała z panią Justyną. Piosenkarka natomiast dawała Karolinie mnóstwo cennych porad odnośnie pozowania. To wszystko sprawiło, że sesja przebiegała zgodnie z planem.
W studio zrobiliśmy kilka stylizacji – w wianku, z biżuterią, w kapeluszach, które przyniosła pani Justyna i gdy myśleliśmy, że zbliżamy się do końca spełniania marzenia stała się rzecz niespodziewana. Pani Justyna zaskoczyła nas, bowiem wykonując jeden telefon do Hotelu Bristol umówiła nas tam na kontynuację sesji. Dlatego długo się nie zastanawiając wsiadłyśmy w samochód i razem z Darią znalazłyśmy się w tym przepięknym i stylowym miejscu. Tam czekał na nas pan Michał, Head Concierge hotelu, który zaprowadził nas do jednego z eleganckich hotelowych pokoi. W przeciągu godziny powstały kolejne stylizacje i kolejne piękne zdjęcia. Pani Justyna aranżowała każdy fragment tej luksusowej przestrzeni. Po sesji w pokoju przyszedł czas na ujęcia na stylowym balkonie, z którego rozpościera się cudowny widok na Warszawę, w tym m.in. na Trakt Królewski. Mimo wiatru udało nam się zrobić kilka wyjątkowych ujęć.

Gdy myślałyśmy, że sesja dobiega końca, zostałyśmy ponownie bardzo miło zaskoczone, tym razem przez hotel. Zjechałyśmy na główny hall i tam dołączył do nas… Pan Marcin Tyszka, który akurat przebywał w hotelu. Zrobiliśmy sobie zdjęcie z panem Marcinem, który także jest ulubionym fotografem Karoliny. To było niewątpliwie cudowne zwieńczenie tego spełnienia.

Wracając z Warszawy oglądałyśmy zdjęcia z backstage, wspominając całą sesję i tak naprawdę nie dowierzając w to, co stało się w Warszawie.

Z tego miejsca chcielibyśmy bardzo serdecznie podziękować:
Pani Justynie Steczkowskiej, za poświęcony czas i ogromne zaangażowanie w realizację tej sesji,
Agnieszce i Dagmarowi Łosowskim – właścicielom ADStudio w Warszawie, za pomoc w organizacji i użyczenie swojego studia na potrzeby sesji,
Makijarzystkom – Darii Siejak i Joannie Łupickiej, za piękne metamorfozy naszej Marzycielki,
Michałowi Borowiakowi oraz Hotelowi Bristol za gościnę w przepięknych i eleganckich wnętrzach.