Pewnego marcowego dnia rozpocz臋艂a si臋 nasza przygoda. Madryt przywita艂 nas ch艂odnym wiatrem i do艣膰 nisk膮 temperatur膮, jednak to nie ostudzi艂o naszej rado艣ci. Zaraz po przyje藕dzie do hotelu, udali艣my si臋 na spacer. Wieczorow膮 por膮 podziwiali艣my stadion, który na wszystkich zrobi艂 niesamowite wra偶enie. Przy stadionie pojawi艂y si臋 pierwsze wozy transmisyjne.

W sobot臋 od rana pada艂 deszcz. Ca艂膮 grup膮 udali艣my si臋 na 艣niadanie, a potem m臋ska cz臋艣膰 posz艂a zwiedza膰 stadion. Muzeum zrobi艂o ogromne wra偶enie, s膮 w nim wszystkie zdobyte puchary, mo偶na poczyta膰 o historii klubu, spektakularnych bramkach, obejrze膰 stroje klubowe. Zwiedzili równie偶 sal臋 konferencyjn膮, byli na boisku. Na samym ko艅cu udali si臋 na zakupy do fun Shop'u. Ch艂opcy najch臋tniej kupiliby wszystkie pami膮tki z logo ukochanego klubu.

Przed meczem poszli艣my na kolacj臋. To by艂 ostatni punkt planu przed meczem. Po kolacji wrócili艣my do hotelu aby ubra膰 si臋 w klubowe koszulki, szaliki i pop臋dzili艣my na mecz. Adrian mia艂 polsk膮 flag臋, któr膮 zabra艂 na stadion. Na samym pocz膮tku emocji dostarczy艂a nam bramka Ronaldo. Potem pad艂y kolejne cztery. Dru偶yna Królewskich zafundowa艂a niezapomniane wra偶enia, nawet deszcz nikomu nie przeszkadza艂. W 艣wietnych humorach i pe艂ni wra偶e艅 wrócili艣my do hotelu.

W niedziel臋 pogoda si臋 rozpogodzi艂a, co znacznie u艂atwi艂o zwiedzanie. Zobaczyli艣my g艂ówne zabytki Madrytu, kupili艣my pami膮tki i robili艣my du偶o zdj臋膰. Madryt urzek艂 nas swoim klimatem, architektur膮 i s艂o艅cem, które towarzyszy艂o nam w niedziel臋.

Powoli dobiega艂 pi艂karski weekend w Madrycie, w poniedzia艂ek wszyscy wrócili艣my do domu.

 

Serdecznie dzi臋kujemy firmie Sizeer, która by艂a sponsorem tego wyjazdu.

 

Dzi臋kujemy równie偶 Ani i Andrzejowi za ich pomoc i dobre serce.