Moim marzeniem jest:

Laptop Msi Ge60 Apache Pro

Dominik, 14 lat

Kategoria: dostać

Oddział: Warszawa

Status marzenia: spełnione

pierwsze spotkanie - poznanie marzenia

2015-01-11

Naszego Marzyciela Dominika poznaliśmy w styczniową, wietrzną niedzielę. Chłopiec czekał na nas w swoim domu, przywitał nas bardzo ciepło i otwarcie. Na powitanie wręczyliśmy mu prezent – lodołamacz, który krył kilkanaście niespodzianek – między innymi grę komputerową, a za grami Dominik przepada, oraz puzzle 3D w kształcie wieży, które szczególnie przypadły do gustu naszemu Marzycielowi.

Zasiedliśmy do stołu, delektując się ciepłą herbatą i ciasteczkami „oponkami”, które jeszcze bardziej umiliły nam pobyt u Dominika. Zaczęliśmy właściwą część naszego spotkania. Okazało się, że chłopiec doskonale zna fundację i jej profil – Dominik perfekcyjnie przygotował się do spotkania z nami i odwiedził naszą stronę internetową. Zaczęliśmy więc od krótkiego opisu poszczególnych kategorii marzeń, aby jeszcze bardziej przybliżyć mu naszą działalność.
Dominik z cierpliwością wysłuchiwał naszych opowieści. Cały czas obserwowałam chłopca i jego  uśmiech na twarzy, przeczuwając, że ma on już w głowie swoje marzenie. Okazało się, że się nie myliłam. Dominik zapytany o swoje marzenie dość szybko przeszedł do konkretów i powiedział, że jego marzeniem jest własny laptop. Nasz Marzyciel jest miłośnikiem gier komputerowych, do jego ulubionych należy FIFA. Wcale nas to nie zaskoczyło. Jedno spojrzenie na pokój chłopca wystarczy, aby przekonać się, że jest on prawdziwym fanem piłki nożnej, a szczególnie klubu FC Barcelona, którego liczne plakaty zdobią ściany pokoju Dominika. Chłopiec wyjaśnił nam, że obecny komputer stacjonarny, którym się posługuje, jest dość mocno wysłużony i nie pozwala na efektywne granie. Dominik zwierzył się nam, że laptop umiliłby mu także długi czas spędzany w szpitalu, najczęściej w wyizolowanej sali.

Dominik, jak już wspomniałam, był perfekcyjnie przygotowany do spotkania. Okazało się, że dość długo czytał o laptopach i wybrał model, który najbardziej pasuje do jego potrzeb – mowa o laptopie Msi Ge60 Apache Pro – polecanym dla wytrawnych graczy komputerowych. Wszystko okazało się jasne! Nie mieliśmy żadnych wątpliwości, że to właśnie ten laptop jest marzeniem Dominika. Od dziś przystępujemy do działania, aby spełniło się ono jak najszybciej.

Po rozmowie, w trakcie której dowiedzieliśmy się wielu ciekawych rzeczy zarówno o Dominiku (chłopiec bardzo lubi historię. Myśli nawet o startowaniu do klasy humanistycznej. Przepada jednak także za biologią, dlatego musi się jeszcze dokładnie zastanowić nad tym, jaki kierunek wybrać), jak i o miejscu, z którego pochodzi (w okolicznym kościele była kręcona scena z popularnego serialu „Prawo Agaty”. Dominik zaś ma zdjęcie z aktorką odgrywającą główną rolę, a także jej autograf) przyszedł czas na pożegnanie. Po wymianie maili i krótkiej sesji fotograficznej, podziękowaliśmy za gościnę i pożegnaliśmy z Dominikiem i jego rodziną.

spełnienie marzenia

2015-03-01

W pierwszą niedzielę marca wyruszyliśmy w kierunku Węgrowa, aby spełnić marzenie Dominika, który wyczekiwał wymarzonego laptopa.

Bezpośrednio po przekroczeniu progu domu, zostałam radośnie powitana przez uradowanego Dominika – chłopiec wiedział, że dziś jest jego wielki dzień. Na jego twarzy malowała się radość połączona ze zniecierpliwieniem. Po przywitaniu i wręczeniu obiecanego podczas pierwszego spotkania fundacyjnego balonika, przeszliśmy do konkretów. Po odczytaniu Dyplomu Marzyciela, nastąpiło uroczyste wręczenie wymarzonego laptopa MSI. Nasz prezent został wzbogacony o dodatkową atrakcję, a mianowicie grę PES 2015, na widok której Dominik radośnie powiedział: Super! Dominik, stale mając uśmiech na twarzy, zaczął otwierać pudło z cenną zawartością – po kilku sekundach walki z taśmą i kartonem, naszym oczom ukazał się on – wymarzony laptop MSI. Po otwarciu podarunku, Dominik ochoczo pozował do zdjęć, uwieczniających jego wielki dzień.

Dominik od razu przystąpił do odkrywania tajemnic nowego sprzętu. Zaczęliśmy od instalacji gry PSE, przy czym musieliśmy uzbroić się w cierpliwość – cały proces trwał ponad pół godziny. Nam czas mijał jednak bardzo miło, popijając kawę i zajadając się słodkościami przygotowanymi przez mamę Dominika, rozmawialiśmy i planowaliśmy, jak Dominik wykorzysta swojego nowego, prywatnego laptopa. Wśród planów chłopca znalazło się także miejsce na oglądanie bajki Wilk i zając, co obiecał swojej kuzynce.
Ale najpierw gra. Po kilkunastu minutach wyczekiwania, instalacja zakończyła się sukcesem. Jeszcze tylko podłączenie Internetu, jeszcze tylko utworzenie konta na Steamie. Już? Nie, jeszcze 5 minut na aktualizację danych. W końcu jest! Piękna grafika, duża klawiatura, możliwość wyboru ulubionej drużyny, najlepszej piłki, najfajniejszego stroju.

Usłyszeliśmy dźwięk gwiazdka dobiegający z komputera – zaczęło się! Mecz! FC Barcelona kontra Bayern Monachium.

Dominik zupełnie zaangażował się w rozgrywkę, wpatrzony w ekran monitora, skupiony, starał się obronić każdą bramkę, wyprowadzić każdego zawodnika na właściwą pozycję, doprowadzić mecz do zwycięstwa.  

Patrząc na radość i zaangażowanie chłopca nie miałam wątpliwości – właśnie spełniło się jego największe marzenie, zaś otrzymany laptop i możliwość grania w najróżniejsze gry dadzą Dominikowi nie tylko możliwość rozwoju jego pasji i zainteresowań, ale przede wszytskim mnóstwo radości.