W niedzielne deszczowe popo艂udnie, wybra艂y艣my si臋 na kolejne spotkanie z nasz膮 marzycielk膮 Ma艂gosi膮 aby dowiedzie膰 si臋 czego pragnie. Dziewczynka wraz z rodzicami i siostra Alicj膮, od progu przywita艂a nas z u艣miechem na twarzy. Ma艂gosia powiedzia艂a nam, 偶e nie mog艂a si臋 doczeka膰 naszego przyj艣cia i od razu zaprosi艂a nas do 艣rodka.

Nie mog膮c uwierzy膰, 偶e j膮 odwiedzili艣my, ca艂y czas pyta艂a czy przyjechali艣my specjalnie do niej mówi膮c: "czy Ty si臋 zmaha艂a艣? bo ja to sie zmaha艂am, 偶e po prostu szok!". Ma艂gosia jest bardzo otwarta, nie potrzebowa艂a zbyt wiele czasu aby czu膰 sie przy nas swobodnie, bez zawahania zacz臋艂a nas przytula膰 i prosi膰 o wspólne zdjecia. 艢piewa艂a nam piosenki i mówi艂a wierszyki. Zaprezenotwa艂a nam równie偶 taniec z tat膮. Zaskoczy艂a nas swoim poczuciem humoru. Jest bardzo spostrzegawcza i nic nie umknie jej uwadze, wystarczy 偶e kto艣 poci膮gnie nosem i od razu pyta: "masz katarek?".

Ku naszemu zdziwieniu, Ma艂gosia by艂a przygotowana na nasze spotkanie w celu poznania jej marzenia. Gdy tylko zapyta艂y艣my czego pragnie, odpowiedzia艂a nie艣mia艂o, 偶e chcia艂aby mie膰 na podwórku w艂asny plac zabaw, na którym bedzie znajdowa艂a si臋 hu艣tawka, zje偶d偶alnia, piaskownica z foremkami oraz domek do którego bedzie mog艂a wchodzi膰 po schodkach i bawi膰 sie w nim lalkami.

Zaraz po poznaniu marzenia, nasza wizyta powoli musia艂a dobiegn膮膰 ko艅ca. Nie by艂o 艂atwo rozsta膰 sie z nasz膮 wspania艂膮 marzycielk膮 ale obieca艂y艣my, 偶e zrobimy wszystko aby, jak tylko zrobi si臋 ciep艂o, wróci膰 do niej z placem zabaw. 呕ycz膮c jej kolorowych snów, ruszy艂y艣my w podró偶 po realizacje marzenia naszej podopiecznej.