Lato tego roku jest wyj膮tkowo deszczowe i zimne. Tak te偶 by艂o tego dnia. Pada艂o od samego rana. Nie zwa偶aj膮c na pogodowe trudno艣ci wybrali艣my si臋 na pierwsz膮 wizyt臋 do Kielna. Miejscowo艣ci po艂o偶onej niedaleko Chwaszczyna. Nie zd膮偶y艂em jeszcze sprawdzi膰, czy podjecha艂em pod dobry adres ale zanim zd膮偶y艂em wykona膰 jak膮kolwiek czynno艣膰 z oddalonych od naszego samochodu drzwi wybieg艂a dziewczynka. Otworzy艂em wi臋c drzwi. Na twarzy dziewczynki pojawi艂 si臋 u艣miech od ucha do ucha, z takim u艣miechem wypowiedzia艂a g艂o艣ne dzie艅 dobry. Od razu wiedzia艂em, 偶e trafili艣my pod dobry adres. Byli艣my pod domem Oliwi, która zaprosi艂a nas do siebie. Z takim samym u艣miechem przywita艂a nas mama Oliwi, ten u艣miech z pewno艣ci膮 jest odziedziczony po niej. Usiedli艣my w pokoju. Znów nie zd膮偶y艂em wypowiedzie膰 jakiegokolwiek s艂owa, spyta膰, zacz膮膰 rozmowy, a dowiedzia艂em si臋 o czym ona marzy. Oliwia chcia艂aby dosta膰 psa. Zacz膮艂em dopytywa膰, czy konkretnego. Dawno nie spotka艂em tak zdecydowanego dziecka. Od razu przesz艂a do rzeczy. Pokaza艂a nam zdj臋cia jej wymarzonego szczeniaczka. Tym psem jest szpic miniatura „Boo” wraz z pi臋knymi akcesoriami typu obro偶e i miseczki. Doprecyzowali艣my nawet p艂e膰, dobrze gdyby by艂 to samiec. Dodatkowo 偶yczeniem Oliwi jest to, aby zosta艂 przed podarowaniem ostrzy偶ony tak samo jak jego internetowe podobizny, które zw膮 si臋 „Boo”. Oliwia jest w pe艂ni przygotowana do pe艂nienia funkcji opiekuna. Wraz z ma艂膮 pomoc膮 mamy zwierz臋 to na pewno zostanie obdarowane spor膮 dawk膮 mi艂o艣ci. Bowiem od razu wida膰 po u艣miechu, szczero艣ci i energii dziewczynki, 偶e mimo choroby zosta艂a obdarowana niezwyk艂a empati膮. Z 偶alem i z u艣miechem na twarzy, którym obdarowa艂a nas ona, po偶egnali艣my si臋 rado艣nie z Oliwi膮 i jej Mam膮. Obiecali艣my, 偶e wkrótce b臋dzie mog艂a si臋 cieszy膰 ze swojego zwierz臋cego przyjaciela.