"Mamo,  zapytaj cioci臋 czy b臋d臋 mog艂a chodzi膰 go艂ymi stopami po piasku"- us艂ysza艂am Len臋, podczas rozmowy telefonicznej z jej mam膮.  Wiedzia艂am, 偶e dziewczynka ju偶 od kilku tygodni dopytywa艂a o szczegó艂y wyjazdu i nie mog艂a si臋 doczeka膰, kiedy w ko艅cu nast膮pi. 19 wrze艣nia w ko艅cu nadszed艂 dzie艅 wymarzonej podró偶y. Lenka pojawi艂a si臋 na lotnisku ze swoim ukochanym pluszowym towarzyszem Czekoladk膮. Przed ni膮 pierwszy lot samolotem i upragnione p艂ywanie w ciep艂ej wodzie.  Na miejsce dotarli艣my w nocy. Tu偶 po przebudzeniu mogli艣my ju偶 podziwia膰 morze. Widok z okna rozpo艣ciera艂 si臋 bowiem na szerok膮 wod臋 i pi臋kne majorka艅skie palmy. Ju偶 po 艣niadaniu wybrali艣my si臋 na pla偶臋, by czym pr臋dzej Lenka mog艂a realizowa膰 marzenie o p艂ywaniu. Dziewczynka najch臋tniej nie wychodzi艂aby z wody. Nawet gdy fale dawa艂y si臋 we znaki, wystarczy艂o otarcie twarzy, by ponownie domaga膰 si臋 ponownego wej艣cia do niej. Przez ca艂y tydzie艅 pobytu p艂ywanie zarówno w morzu jak i przyhotelowym basenie by艂o najwi臋ksz膮 atrakcj膮 dla Leny. Jej upór, by p艂ywa膰 jak najwi臋cej i rozczarowania kiedy z wychodzi艂a z wody potwierdza艂y za ka偶dym razem jak wielkie marzenie w艂a艣nie si臋 spe艂nia. W ci膮gu tygodniowego pobytu do艣wiadczyli艣my równie偶 dodatkowych atrakcji. Dzi臋ki hojno艣ci biura podró偶y zwiedzili艣my wysp臋 podczas wycieczki objazdowej.  Byli艣my równie偶 w pi臋knych jaskiniach i w stolicy wyspy. Lenka, chocia偶 najch臋tniej korzysta艂a z r膮k z taty podczas przemieszczania si臋 tryska艂a bezkresn膮 energi膮. Nawet po ca艂ym dniu przygód podró偶owania domaga艂a si臋 jeszcze zabawy na placu zabaw. Kroku przez ca艂y cza dotrzymywa艂 Lence przyjaciel Czekoladka. Cz臋sto wida膰 by艂o jak tury艣ci z aprobat膮 przygl膮dali si臋 poczynaniom dzielnej Lenki, czy to podczas za偶ywania k膮pieli czy uciech na terenie hotelu. Czterolatka jest bowiem tak energiczna i charakterna, 偶e nie da si臋 przej艣膰 obok niej oboj臋tnie. Dni przemija艂y bardzo szybko i intensywnie. Lenka obmy艣li艂a nawet sprytny plan, by jej mama urodzi艂a ju偶 jej siostrzyczk臋 i przyby艂a z ni膮 na wysp臋, by ju偶 na niej zamieszka膰. Kiedy przysz艂a pora powrotu po raz pierwszy zobaczyli艣my "wyczerpanie baterii" Lenki. Ca艂膮 podró偶 odsypia艂a bowiem tygodniowe harce.

 

Marzenie Lenki spe艂ni艂o si臋 dzi臋ki Rainbow Tour. Dzi臋kujemy za mo偶liwo艣膰 jego realizacji w tak pi臋knej majorka艅skiej scenerii !

Chcemy podzi臋kowa膰 równie偶 Pani Ewie Zapart- opiekunowi z biura podró偶y, która zara偶a pasj膮 do Majorki i dzi臋ki której mogli艣my czu膰 si臋 bezpiecznie pod ka偶dym wzgl臋dem na wycieczce.

Dzi臋kujemy tacie Lenki, dla którego komfort podró偶owania i zadowolenie Lenki by艂o najwa偶niejsze. 

I oczywi艣cie dzi臋kujemy Tobie Lenko. Za wspania艂e marzenie i za to, 偶e nigdy nie podda艂a艣 w w膮tpliwo艣膰, 偶e by艂o tym najwi臋kszym. Nigdy nie przestawaj marzy膰!