Była sobie dziewczyna, która marzyła o odwiedzeniu bezludnej wyspy oraz o wakacjach, podczas których mogłaby zwiedzić wiele urokliwych miejsc stworzonych przez matkę naturę. Tak się złożyło, że ta cudowna dziewczyna miała wspaniałego chłopaka, który zgłosił ją do Fundacji Mam Marzenie, a wolontariuszom fundacji nie pozostało nic innego jak spełnić to piękne marzenie. Jak się Dominice podobało na wyjeździe możecie przeczytać w poniższej relacji, pełnej emocji i radości, którą sama napisała.

Wyjazd był niesamowity, ludzie których spotkałam i miejsca, które zobaczyłam pozostaną na zawsze w moim sercu. Atmosfera, która nam towarzyszyła w trakcie wyjazdu była wyśmienita. Nie da się wymienić tego co mi się najbardziej podobało, bo wszystko było wyjątkowe. Kolor wody cudowny, błękitne groty, do których wpływaliśmy (statkiem, ale też schodziliśmy z pokładu i sami płynęliśmy do niektórych grot) to niesamowite przeżycie i przepiękne widoki. Wycieczka nad zatokę wraku i widok na nią z góry był nie do opisania i nawet zdjęcia tego nie oddają. Zobaczyłam tez żółwie w swoim naturalnym środowisku co było niezwykłym doświadczeniem. Popłynęliśmy promem na Kefalonię gdzie odwiedziliśmy jeziorko Melissani, które jest magicznym miejscem. I na sam koniec oczywiście moja bezludna wyspa Marathonisi, na która popłynęliśmy z wycieczka. Wyspa przypomina kształtem żółwia i jest miejscem lęgowym żółwi Caretta Caretta przez co jest jeszcze bardziej wyjątkowa. Pomiędzy wycieczkami był tez czas na odpoczynek i plażowanie. Wyjazd był odskocznia od szpitala i dał ogrom energii i siły do dalszej walki.”

Jako wolontariusz mogę tylko dodać, że radość i szczęście biło od Dominiki na każdym kroku, uśmiech nie schodził z jej twarzy, a jej nastawienie udzielało się wszystkim dookoła. Poniżej jeszcze podziękowania od Marzycielki:

„Chciałabym podziękować z całego serca fundacji mam marzenie za spełnienie mojego marzenia! Firmie Recman, dzięki której wyjazd został zrealizowany! Itace za udzielenie zniżki na wyjazd, pracownikom Gardelli Resort Art za wspaniałą atmosferę w hotelu. Było tak jak sobie wymarzyłam (nawet lepiej) piękne wspomnienia pozostaną na zawsze, a wyjazd naładował mnie pozytywna energia i dał jeszcze więcej siły do dalszej walki.

Wielkie podziękowania dla ludzi z Zante Magic Tours, którzy są niesamowici! Dziękuje wam za bezinteresowne zaangażowanie i pomoc w realizacji marzenia. Swoją energia i dobrocią pokazujecie co jest w życiu ważne, dziękuje-bez was marzenie by się nie spełniło!”

Ja jako wolontariuszka chciałabym też podziękować sponsorom oraz pracownikom biura turystycznego Zante Magic Tours na Zakynthos, dzięki którym ten wyjazd na zawsze pozostanie w naszych sercach. Dziękuję przewodnikom z Zante – Basi, Agnieszce oraz Michałowi za pokazanie nam uroków wysp jońskich oraz w 100% zaangażowanie w realizacje marzenia Dominiki – dodatkowe atrakcje specjalnie dla niej – to dzięki wam uśmiech nie schodził z jej twarzy. Dziękuję managerce hotelu Agnieszce za pomoc w oprawie marzenia i zorganizowanie tortu.

Na koniec dziękuję najważniejszej osobie, bez której ten wyjazd nie mógłby się odbyć – Dominice.

Dziękuję Ci za tak wspaniałe marzenie, za to, że mogłam uczestniczyć w jego realizacji i jeszcze lepiej Cię poznać podczas wyjazdu. I jak na torcie cukiernik napisał tak i ja teraz zakończę relację:

Spełnienia pozostałych marzeń!!!