Tyle szcz臋艣liwy, co nieoczekiwany zbieg okoliczno艣ci zaprowadzi艂 nas, trzy gorzowskie wolontariuszki, tydzie艅 wcze艣niej ni偶 planowa艂y艣my, do domu 15-letniego Adriana w podzielonogórskim Przytoku. Wieczorem 18 sierpnia pozna艂y艣my nie艣mia艂ego nastolatka o niezwyk艂ym harcie ducha i jego rodzin臋. Ze wzgl臋du na rozwój sytuacji zwi膮zanej z leczeniem Adriana, by艂o to ju偶 drugie spotkanie wolontariuszy z Marzycielem. Poniewa偶 od poprzedniej wizyty min臋艂o ca艂kiem sporo czasu, przypomnia艂y艣my Adrianowi o czterech najpopularniejszych rodzajach fundacyjnych marze艅. Nasz Marzyciel nie mia艂 jednak 偶adnych w膮tpliwo艣ci dotycz膮cych swojego wyboru. Podczas gdy nas go艣ci艂a tryskaj膮ca dobr膮 energi膮 i niestrudzona w walce o zdrowie syna mama, Adrian rysowa艂 na kartce swój wymarzony telefon i opisywa艂 model i parametry techniczne sprz臋tu. Tata za偶artowa艂 z umiej臋tno艣ci plastycznych Adriana, a mama doda艂a, 偶e w domu artystk膮 jest jego m艂odsza siostra Angelika. Ch艂opiec z kolei 艣wietnie zna si臋 na sprz臋cie elektronicznym - komputery nie maja przed nim tajemnic, a wymarzony telefon 艣wietnie nada艂by si臋 m. in. do gry w Pokemon Go, któr膮 Adrian ch臋tnie w艂膮cza podczas pierwszych od dawna spacerów. Nasz ambitny i zdolny Marzyciel, namówiony przez mam臋, pochwali艂 si臋 tak偶e 艣wiadectwem z czerwonym paskiem i dyplomem za osi膮gni臋cia w nauce, które zdoby艂 swoj膮 piln膮 prac膮 w bardzo którkim czasie nadrabiaj膮c materia艂 szkolny.

Dzi臋ki niezwyk艂ej historii Adriana jeszcze przed naszym drugim spotkaniem z nastolatkiem, napisa艂 do nas sponsor zdecydowany spe艂ni膰 marzenie ch艂opca - oddzia艂 firmy Recman z Zielonej Góry.