By艂o mro藕ne grudniowe popo艂udnie, za oknem szala艂 zimny wiatr, ale tego dnia mia艂o spe艂ni膰 si臋 marzenie Adriana, czego zupe艂nie si臋 nie spodziewa艂.

Adrian przebywa艂 tego dnia na oddziale w szpitalu w Katowicach. Jakie偶 by艂o jego zdziwienie, kiedy zobaczy艂 nas w wej艣ciu do jego sali na oddziale. U艣miech od razu zago艣ci艂 na jego bu藕ce. Chyba ju偶 wiedzia艂 czego si臋 spodziewa膰 kiedy zobaczy艂 wielk膮 torb臋 z prostok膮tnym pud艂em w 艣rodku. I to by艂 strza艂 w sedno. W pude艂ku znajdowa艂o si臋 marzenie na które Adrian tak strasznie czeka艂 - du偶y czarny Laptop, s艂uchawki i Internet. Adrian by艂 przeszcz臋艣liwy, dosta艂 zastrzyk pozytywnej energii i od razu zacz膮艂 rozpakowywa膰 swoje prezenty. Od razu wykaza艂 si臋 swoim talentem informatycznym loguj膮c si臋 do komputera. Rado艣膰 by艂a tak ogromna 偶e Adrian zapomnia艂 o wszystkim, strasznie dzi臋kowa艂 za spe艂nione marzenie i oczywi艣cie zaprosi艂 na wspólne granie.