Wiosna ci膮gle nie chce nadej艣膰, ale meteorolodzy zapowiadaj膮 polepszenie pogody.Dla nas to wa偶ne. Jedziemy do Huberta spe艂ni膰 jego marzenie, a tym marzeniem jest rower. Mi艂o by艂oby od razu z niego korzysta膰. Hubert z rodzicami mieszka w gospodarstwie rolnym i tu na podwórzu czeka na nas. Gdy wysiadamy z samochodu rzucaj膮 si臋 w oczy pi臋kne, weso艂e rabatki kwiatowe i finezyjnie przyci臋te iglaczki. Czeka te偶 na nas olbrzymi karton.Rower nie zmie艣ci艂 si臋 do mojego samochodu, wi臋c wys艂ali艣my go kurierem, Hubert jest bardzo wysoki , dlatego rower ma specjaln膮 , d艂ug膮 ram臋, Na podwórku Hubert z pomoc膮 taty rozprawiaj膮 si臋 z kartonem. Musz膮 jeszcze skr臋ci膰 peda艂y i naprostowa膰 kierownic臋. No i zaraz pierwsza jazda, przystanek, regulacja wysoko艣ci siode艂ka i dalsze kó艂eczka. Hubert ma u艣miech od ucha do ucha. Robimy sesj臋 zdj臋ciow膮, nasz marzyciel kr膮偶y po ca艂ym podwórku. Wreszcie wszystkim robi si臋 ch艂odno i wchodzimy do domu.Tu wr臋czam dyplomy: hubertowi i Joli Ko艅czak, która reprezentuje spo艂eczno艣膰 Akademickiego Gimnazjum da Vinci w Poznaniu. .To uczniowie tej szko艂y ju偶 w styczniu zdecydowali si臋 spe艂ni膰 marzenie Huberta i na ka偶dej szkolnej imprezie , zebraniu sprzedawali swojej produkcji wypieki. Na koniec par臋 setek do艂o偶y艂a im jedna z mam. Uczniowie bardzo chcieli wzi膮膰 udzia艂 w dzisiejszym spotkaniu, ale od mamy Huberta ci膮gle s艂yszeli艣my: odporno艣膰, a raczej jej brak, jak najmniej osób w otoczeniu, minimum kontaktów. Musieli艣my si臋 temu podporz膮dkowa膰.Na koniec Hubert napisa艂 podzi臋kowania dla uczniów na pi臋knej, zrobionej w艂asnor臋cznie przez mam臋 kartce.

 

Hubercie, 偶yczymy Ci powrotu do zdrowia ! 呕yczymy Ci nie tylko rowerowych kó艂eczek na podwórku, ale d艂ugich wycieczek do miejsc wymarzonych !