W niedzielne popołudnie wybrałyśmy się na spełnienie marzenia Lenki. Pierwsza wizyta u naszej marzycielki była miesiąc wcześniej, więc marzenie udało się spełnić w błyskawicznym tempie. Marzeniem dziewczynki były gadżety do łóżeczka z motywem świnki Peppy oraz Maszy i niedźwiedzia. Lena przywitała nas bardzo radośnie i głośno, mimo przeziębienia, które ją męczyło od kilku dni. Ucieszyła się na nasz widok i od razu zajęła się lalką Maszą, którą dostała na powitanie. A jak zobaczyła wielki karton z prezentami, wstąpiło w nią jeszcze więcej energii. Lenka z wielkim przejęciem wyciągała z niego każdą rzecz z pytaniem: A co to? Karton krył wiele rozmaitych prezentów: piżamki, bluzeczki, książeczki, kolorowanki z naklejkami, gumeczki do włosów – wszystko z motywem świnki Peppy lub z Maszą. Oprócz tego w wielkim worku były nowe kołdry, poduszki i piękna pościel, oczywiście z Peppą. Zielone baloniki Fundacji tym razem służyły jako piłka do odbijania. W trakcie wesołej zabawy jeden balon pękł z wielkim hukiem. Tego hałasu bardziej wystraszyłyśmy się my, niż Lena, która dalej radośnie tańczyła z jedną z nas. A jak odkryła, że lalka Masza „śpiewa”, jak naciśnie się ją na brzuszek, inne rzeczy na dłuższą chwilę poszły w odstawkę. Teraz najciekawsza była śpiewająca Masza. Trzeba było na chwilę przerwać tę wesołą zabawę, by wręczyć naszej Marzycielce Dyplom spełnionego marzenia. Mirka odczytała Lenie treść dyplomu i przekazała go dziewczynce. Ale 4-letnie dziecko nie bardzo interesuje jakaś kartka papieru, więc dyplom wzięła mama Lenki i obiecała, że oprawiony w ramkę zawiśnie na ścianie na pamiątkę tego radosnego dnia z życia Lenki. W czasie naszej wizyty zrobiłyśmy kilka fajnych fotek, a było to dość trudne, bo Lena była cały czas w ruchu. Jednak tym razem przynajmniej nie kryła się przed obiektywem, jak podczas pierwszego spotkania. Nawet nie widziała, kiedy uwieczniamy ją na zdjęciach, taka była przejęta prezentami, które dostała.

Nadszedł czas pożegnania. Lenka nie chciała się z nami rozstać, a mama obiecała, że prześle nam fotki Lenki w nowej pościeli i piżamce z Peppą.

Lenko, cieszymy się, że mogłyśmy spełnić Twoje marzenie i wnieść odrobinę radości do Twojego serduszka.