Moim marzeniem jest:

Laptop

Szymon, 17 lat

Kategoria: dostać

Oddział: Łódź

Status marzenia: spełnione

Marzenie zostało spełnione dzięki pomocy

pierwsze spotkanie - poznanie marzenia

2017-01-02

To był zwariowany, pełen niespodzianek dzień. Mimo to udało nam się dotrzeć do Szymona, który czekał na nas w Szpitalu przy ulicy Spornej. Ekipa specjalna od spełniania marzeń- gotowa do odkrycia kolejnego marzenia. Zawsze przed pierwszą wizytą zastanawiamy się i dyskutujemy na temat tego, kim jest nasz kolejny Marzyciel. Jakie ma w sobie pasje, kim chciałby zostać w przyszłości, jak nas przywita itd.
I tym razem zostaliśmy przyjęci niezwykle serdecznie, zarówno przez 16-letniego Szymona jak i Jego Tatę. W sali panowała wesoła atmosfera, co pomogło Nam przełamać pierwsze lody. Szymon opowiedział nam o swojej pasji a mianowicie-kolarstwie. Mówił o niej niezwykle dojrzale, a ten blask w oczach potwierdzał, że to o czym mówi, jest dla Niego naprawdę ważne, i że jest w tym dużo miłości.
Ponieważ wolontariusz Jacek podziela pasję Szymona - rozmów o wymiarach kół, modelach rowerów, czy też trasach rowerowych nie było końca. A ja z uśmiechem przyglądałam się tym zachwytom, o których z kobiecego i technicznego punktu widzenia nie miałam pojęcia. Szymon opowiedział nam o tym jak zarobił pieniądze pracując całe wakacje u swojego Taty, jak ważne było dla Niego to, by nie obciążać rodziców kosztami swojego marzenia, o ogromnej satysfakcji, gdy udało Mu się kupić wymarzony rower i trasach rowerowych jakie planuje zrealizować. Doszukiwałam się Jego największego marzenia w tych wszystkich opowieściach, ale gdy zaczęliśmy wypytywać o te największe i najbardziej aktualne marzenie, które ma w sobie Szymon. Okazało się, że jest to laptop, który głównie ma Mu służyć do nauki, i którym nie będzie się musiał dzielić z młodszymi siostrami Lenką i Marcelinką. Mimo ogromnej miłości, którą je darzy. Chociaż wspomniał także o tym, że super byłoby spotkać kiedyś Jego idola - Rafała Majkę. Ponieważ z rozmów z Tatą wiemy, że Szymon jest bardzo zdolnym uczniem i być może będzie próbował dostać się na medycynę ( czego Mu ogromnie życzymy), marzenie o laptopie wydało Nam się mocno uzasadnione. Obdarzyliśmy Szymona ogromną sympatią, ponieważ wszystko, o czym mówił, każde jego zdanie - było owiane niezwykłym ciepłem i przypieczętowane uśmiechem. Pozytywny nastrój zabraliśmy ze sobą do domów, a w międzyczasie obiecaliśmy dołożyć wszelkich starań do tego, by zrealizować to marzenie, które pomoże Szymonowi iść dalej odważnie przez życie.

Jeśli chcesz pomóc w spełnieniu tego Marzenia skontaktuj się z: Milena Żerek e-mail: lodz@mammarzenie.org

spełnienie marzenia

2017-03-23

W czwartkowe przedpołudnie postanowiliśmy razem z Mileną zaskoczyć Szymona w szpitalu i spełnić jego największe marzenie. Uzbrojeni w tort i pudło z upragnionym sprzętem młodzieńca udaliśmy się na oddział. Jak zwykle mogliśmy liczyć na pomoc personelu medycznego, który tym razem wyposażył nas w talerzyki i sztućce, byśmy mogli ubarwić samo wręczanie niespodzianki. Wchodząc do sali, widzieliśmy zdziwioną minę chłopaka. Jak w późniejszej rozmowie przyznał, nie spodziewał się że spełnimy jego marzenie, a na pewno, że tak szybko. Tatę zatrudniliśmy do krojenia tortu, a Szymon nieporadnie zaczął rozpakowywać - już swojego, wymarzonego laptopa. Radość potęgowana była jeszcze informacjami podawanymi przez Milenę o wyposażeniu owej elektroniki. Wręczenie dyplomu było zwieńczeniem oficjalnej części naszej wizyty. Podczas konsumpcji były rozmowy o zacięciu sportowym Szymona i nasze marzenia względem niego, o ujrzeniu go w wyścigach kolarskich. Najlepiej u boku jego idola - Rafała Majki. Nie chcąc nadszarpywać zdrowia chłopaka zbyt długą naszą wizytę, postanowiliśmy zrobić kilka zdjęć na pamiątkę i potwierdzenie tego spotkania. Wzbogaceni o jakąś cząstkę jego radości opuszczaliśmy szpital w nadziei, że dobrze wypełniliśmy powierzone nam przez Szymona zadanie. Ty, Szymonie, zaś stawiaj przed sobą ciągle nowe marzenia i spełniaj je. Czego bardzo Ci życzymy!