Marzeniem Adama by艂 pobyt nad morzem w hotelu z basenem. Nie mo偶e by膰 daleko, bo Adam 藕le znosi d艂ug膮 podró偶. Jedziemy wi臋c do Ko艂obrzegu, gdzie go艣ciny udzieli艂 nam pi臋kny hotel Diune i firma Henwar. Mamy du偶y, jasny, ale przytulny apartament. W hotelu jest oczywi艣cie basen.Po rozpakowaniu idziemy przywita膰 si臋 z morzem. Niebo jest zasnute chmurami, du偶e fale bij膮 o brzeg. Morze wygl膮da gro藕nie. Za chwil臋 szybko uciekamy przed deszczem. Tak膮 pogod臋 b臋dziemy mieli przez ca艂y pobyt. Wytrwale b臋dziemy korzysta膰 z ka偶dej chwili bez deszczu. Spacery odbywamy g艂ównie w porcie, na promenadzie i molo, bo tam jest pi臋knie, ale te偶 mo偶na szybko znale藕膰 schronienie przed deszczem. Wa偶n膮 rozrywk膮 na ka偶dych wczasach s膮 posi艂ki, dlatego celebrujemy 艣niadania i obiadokolacje. Mama wybiera Adamowi co艣 , na co ma ochot臋. Sam nie mo偶e si臋 zdecydowa膰. Taki du偶y wybór. Adam jest przyzwyczajony do sto艂ówki, gdzie jest jeden zestaw na posi艂ek. Nasz marzyciel niezbyt ch臋tnie korzysta艂 z basenu, w którym bezpiecznie czuje si臋 tylko z tat膮. Pan ratownik nie by艂 w stanie go zast膮pi膰. Troch臋 baraszkowa艂 w pokoju zabaw dla dzieci, ale najbardziej lubi艂 przebywa膰 w apartamencie. Chodzi艂 w nim od jednego pokoju do drugiego, wygl膮da艂 przez okna, wychodzi艂 na balkon jakby sprawdza艂 , czy wsz臋dzie jest porz膮dek. Gdy zauwa偶y艂 co艣 postawionego nie wed艂ug jego my艣li, poprawia艂 to po swojemu. Wreszcie trafi艂 si臋 dzie艅 ze spokojnym morzem i brakiem wiatru i Adam pop艂yn膮艂 stateczkim wzd艂u偶 wybrze偶a. Na wodzie by艂o zimno, ale byli艣my na to przygotowani. W ostatnie popo艂udnie i wieczór spacerowali艣my po ko艂obrzeskiej starówce. Adamowi bardzo podoba艂y si臋 stwory: aligator i 偶ó艂w , zrobione z zieleni i kwiatów na odpowiednich rusztowaniach. Ostatni dzie艅 po za艂adowaniu baga偶u poszli艣my do portu, na deptak. Zjedli艣my obiad i z 偶alem 偶egnali艣my si臋 z morzem. Pomimo nieciekawej pogody Adam by艂 bardzo zadowolony z pobytu.Jego marzenie si臋 spe艂ni艂o.

Dzi臋kujemy firmie HENWAR za udost臋pnienie pi臋knego apartamentu, a hotelowi DIUNE za pyszne posi艂ki .