Nasz marzyciel wiedzia艂, 偶e dzisiaj go odwiedzimy. Boi si臋 nowych ludzi, ma trudno艣ci z nawi膮zaniem kontaktu. Udobrucha艂y go ksi膮偶eczki o zwierz臋tach, które wr臋czy艂y艣my mu jako lodo艂amacz. Ogl膮da艂 je razem z moj膮 kole偶ank膮 Joann膮 d艂ugo. Jego entuzjazm wzbudza艂y zdj臋cia kóz, chocia偶 od mamy wiedzia艂y艣my, 偶e uwielbia du偶e koty: lwy , tygrysy itp. O rysowaniu nie chcia艂 w ogóle s艂ysze膰. Postanowi艂y艣my, 偶e swoje marzenie poka偶e nam na rodzinnych zdj臋ciach. Tata przyniós艂 du偶膮 siatk臋 albumików. Ka偶dy wyjazd Adama by艂 udokumentowany w oddzielnym. Najwi臋kszym marzeniem Adama jest pobyt nad morzem , w hotelu gdzie jest basen. Hotel nie mo偶e by膰 daleko, bo Adam 藕le znosi podró偶. Fajnie by by艂o , gdyby blisko hotelu by艂y jakie艣 zwierz臋ta, np. jakie艣 male艅kie zoo, albo same foki , kozy, a w艂a艣ciwie dowolne zwierz膮tka. Ch臋tnie chodzi艂by po basenie je odwiedza膰. Adam jest bardzo ruchliwy ,dlatego trudno mu by艂o zrobi膰 zdj臋cie, które nie by艂oby rozmazane. Ale uda艂o si臋. Przez ca艂膮 nasz膮 wizyt臋 by艂 niespokojny; to by艂 czas, który normalnie po艣wi臋ca艂 na ogl膮danie ulubionych bajek. Wreszcie zniecierpliwiony wyci膮gn膮艂 tat臋 do swojego pokoju. Poniewa偶 tata Adama jest bardzo dominuj膮cym w rozmowie, teraz dopiero mog艂y艣my porozmawia膰 z mam膮 i siostr膮 Adama- pi臋tnastoletni膮 Mart膮. Omówi艂y艣my mo偶liwe terminy wyjazdu i sk艂ad osobowy. Porozmawia艂y艣my o codziennej , 偶mudnej rehabilitacji Adama i jego, od niedawna, pobycie w internacie. Na po偶egnanie Marta pokaza艂a nam swoje pi臋kne makramy. Adam ju偶 do nas nie zszed艂, wi臋c po偶egna艂y艣my si臋 i uda艂y艣my w d艂ug膮 drog臋 powrotn膮.