Każda prawdziwa księżniczka ma swoją karocę, którą może podróżować gdzie tylko zechce. Kopciuszek miała elegancką dynię, Jasmina przemieszczała się na latającym dywanie, a nasza kochana Marzycielka – Amelia, może już wygodnie zwiedzać świat, bo spełniliśmy jej marzenie!

W piątkowe popołudnie, grupą czterech wolontariuszek, w składzie: Marta, Greta, Sandra i Marcelina, udałyśmy się do domu Amelki. Zaparkowałyśmy kilka metrów przed budynkiem tak, aby Marzycielka nie dostrzegła nas z okna i zabrałyśmy się za składanie przyczepki. W międzyczasie przekazałyśmy mamie Meli sukienkę Elzy, wraz z diademem i różdżką, tak aby dziewczynka czuła się jak prawdziwa księżniczka. Montowanie przyczepki trochę nam zajęło, aczkolwiek robiłyśmy to z wielką przyjemnością, ponieważ już nie mogłyśmy doczekać się wyrazu twarzy Marzycielki na jej widok. Rodzinę Amelki poprosiłyśmy również o rower, tak aby dziewczynka od razu mogła się przejechać.

W końcu nadszedł długo wyczekiwany moment. Amelia dostała od nas swoją wymarzoną przyczepkę do roweru. Jej szczęścia w tamtym momencie nie da się opisać słowami. Ubrana w strój księżniczki, wsiadła do przyczepki i bez zwlekania pojechała wypróbować prezent. Przejażdżka nie była zbyt długa, ponieważ zaczął kropić deszcz, ale Amelia i tak była przeszczęśliwa! Cały czas się śmiała, zarażając tym samym wszystkich dookoła swoim optymizmem.

Aby nie opuszczać tak szybko Meli, poszłyśmy jeszcze do domu się z nią pobawić. Miałyśmy okazję posłuchać jak śpiewa piosenkę z Krainy Lodu, posłuchać gry na flecie, a także poznać wszystkie jej ukochane lalki. Dodatkowo czas spędzony razem umilał nowy kotek Amelki – Czaruś. Zostałyśmy także poczęstowane ulubionym tortem Marzycielki, za co bardzo serdecznie dziękujemy!

Amelio – mamy nadzieję, że przyczepka będzie Ci służyć jak najdłużej. Bardzo dziękujemy również Sponsorowi, który pomógł nam zrealizować to marzenie i spowodował ogromny uśmiech na twarzy Amelki.