Igora odwiedziliśmy tuż przed Wielkanocą w szpitalu. Jak wiemy, czas ten daje wiele radości, ale dopiero po spotkaniu z naszym podopiecznym byliśmy napełnieni prawdziwym szczęściem.

Na początku Mateusz wręczył Igorowi wóz strażacki. Był to strzał w dziesiątkę! Chłopiec był zachwycony prezentem, ponieważ uwielbia wszystko, co jest związane ze strażą pożarną, pogotowiem oraz policją. Igor nie miał oporów, żeby nam opowiadać o grach, podczas których ściga się z wozem policyjnym, czy o swoim koledze, z którym będzie się bawił i który ostatnio dostał ambulans. Razem snuliśmy plany, że wszyscy kiedyś pojedziemy na akcje ratowniczą, a on będzie na przedzie i „będzie robił drifty”. Jego entuzjazm oczywiście przelał się na decyzję dotyczącą marzenia. Mieliśmy tylko chwilowy dylemat pomiędzy wizytą w remizie strażackiej i na komendzie policji. Jednak nasz łobuziak rozwiał wszelkie wątpliwości mówiąc, że przecież on „chce ścigać złodziei i palić razem z policjantami gumę!”. Kiedy powiedzieliśmy mu, że będzie mógł dodatkowo założyć prawdziwy mundur policjanta był wniebowzięty! 

Igor to wyjątkowy chłopiec. Jego otwartość oraz niespotykana gadatliwość to cechy sprawiające, że na twarzy osoby rozmawiającej z nim pojawia się uśmiech! To naprawdę cudowny chłopak o oryginalnym marzeniu! Może przez jego spełnienie Igor w przyszłości będzie mógł naprawdę wsiąść za policyjne kółko...