Pewnego wrze艣niowego ranka wybrali艣my si臋 w prawie 200 kilometrow膮 podró偶, bo w艂a艣nie tam mia艂o tego dnia wydarzy膰 co艣 wyj膮tkowego. Co艣, co nie zdarza si臋 na co dzie艅.

Po nied艂ugiej podró偶y dojechali艣my na miejsce. Odpowiednio przygotowani. Koszulki, baloniki u艣miechy i baga偶nik… Baga偶nik pe艂en niespodzianek.

Na miejscu czeka艂a reszta naszej marzeniowej za艂ogi: EKO-INVEST z domkiem przygotowanym do monta偶u, Pan Tomek – przedstawiciel naszego fundatora ISOVER,  oraz mama Wiktorii, która dzielnie z reszt膮 rodziny zadba艂a o to, aby wszystko by艂o odpowiednio przygotowane. Jednak nie mo偶emy zapomina膰 tutaj o wa偶nej osobie, jak膮 by艂a Babcia, dzi臋ki której Wiktoria zupe艂nie nie艣wiadoma chodzi艂a po centrum handlowym, podczas kiedy my dzia艂ali艣my na miejscu.

Czasu by艂o niewiele, jednak  do艣wiadczona ekipa z EKO-INVEST wiedzia艂a co robi. Wystarczy艂y Im zaledwie 2 godziny na wybudowanie pi臋knego bia艂ego domku. W tym samym czasie wolontariusze zajmowali si臋 wyposa偶eniem domku, a kuchnia wraz z jadalni膮 dotar艂a na czas do nowego miejsca zabaw dla Wiktorii. By艂o to dla nas bardzo wa偶ne, gdy偶 jak sama Wiktoria, podczas poznawania Jej marzenia wspomina艂a, 偶e bardzo interesuje si臋 gotowaniem, tak偶e nie mog艂o w Jej nowym mieszkanku zabrakn膮膰 tego wyposa偶enia.

Kiedy ju偶 wszystko by艂o na swoim miejscu, przyszed艂 czas na najwa偶niejsz膮 cz臋艣膰 dnia. Wcze艣niej poinformowana babcia wraz z Wiktori膮 przyjecha艂y.

Kiedy Wiktoria wyjrza艂a zza rogu swojego du偶ego domu Jej oczom ukaza艂 si臋 nieco mniejszy odpowiednik. Dziewczynka oniemia艂a. Zacz臋艂a si臋 niespokojnie rozgl膮da膰, to na mam臋, to na babci臋, to na przyjació艂 rodziny, a na ko艅cu na nas. Pewnie zastanawia艂a si臋 co si臋 dzieje, czemu jest tu tyle ludzi i GDZIE PODZIA艁 SI臉 MÓJ STARY DOMEK? Po chwili konsternacji wraz z mam膮 trzymaj膮c膮 za r臋k臋 podeszli艣my bli偶ej.

Wiktoria wci膮偶 b臋d膮c w szoku spojrza艂a na mam臋, a ta Jej wszystko wyja艣ni艂a. Kiedy us艂ysza艂a pytanie, czy pami臋ta tych pa艅stwa, którzy odwiedzili J膮 w szpitalu, odpowiedzia艂a tak. I wtedy w艂a艣nie wszystko sta艂o si臋 dla Niej jasne.

MOJE MARZENIE SI臉 SPE艁NI艁O! W Jej oczach da艂o si臋 wyczyta膰 w艂a艣nie te s艂owa. Kiedy ju偶 na miejsce zadziwienia przysz艂o zrozumienie pu艣ci艂a mam臋 i pobieg艂a do swojego domku zachwycaj膮c si臋 po drodze ka偶dym jego elementem. Najpierw ró偶owymi barierkami, nast臋pnie drzwiami. Po przekroczeniu progu, patrz膮c na jej w艂asn膮 kuchenk臋, westchn臋艂a i zacz臋艂a si臋 najzwyczajniej w 艣wiecie bawi膰.

Po podzi臋kowaniach u艣ciskach i nawet 艂zach rado艣ci nadesz艂a pora, aby艣my wrócili do domu.

Pi臋kna marzycielka, pi臋kna rodzina i pi臋kne marzenie. Z tymi my艣lami pojechali艣my w swoj膮 stron臋 ca艂膮 drog臋 z u艣miechami na ustach i 艣wiadomo艣ci膮, 偶e jeszcze kiedy艣 tu wrócimy pobawi膰 si臋 z Wiktori膮 w JEJ W艁ASNYM WYMARZONYM BIA艁YM DOMKU!

Warto marzy膰!

Marzenie Wiktorii spe艂ni艂o si臋 dzi臋ki Mistrzom Izolacji ISOVER.