W końcu nadszedł wielki dzień. Dla Mai, Jej Rodziców i starszego Brata Nikodema, jeden z najbardziej niezapomnianych dni w życiu. Po kilkumiesięcznym oczekiwaniu, Maja wraz z Rodziną wreszcie wybrała się do Krakowa, aby spełnić swoje największe marzenie, jakim było wzięcie udziału w nagraniu Jej ulubionego programu „Kocham Cię Polsko”.

Gdy dotarliśmy do gmachu telewizji, w którym miało odbyć się nagranie,  w ogromnym holu czekała już spora grupa osób. Wszyscy przybyli tu, aby zasiąść na widowni programu. Po około godzinnym oczekiwaniu, wreszcie wyszedł po nas Pan Oskar, który pomagał nam przy spełnianiu umarzenia. Długimi korytarzami zaprowadził nas do studia. Było jeszcze puste. Ekipa rozkładała rekwizyty, przygotowywała aranżację. Weszliśmy do niego jako pierwsi i dzięki temu Maja mogła wybrać sobie miejsce, w którym chce usiąść oraz drużynę, której chce kibicować. Bez chwili zastanowienia wybrała drużynę Pana Tomasza Kammela i to właśnie po stronie jego ekipy zajęliśmy miejsca na widowni. Po chwili do studia weszła reszta uczestników. Najpierw widownia, a tuż po niej, swoje miejsca zaczęły zajmować gwiazdy biorące udział w odcinku.

Maja z zapartym tchem obserwowała kolejne zmagania gwiazd w następujących po sobie konkurencjach. Gościem odcinka był dodatkowo Grzegorz Hyży,który zaśpiewał swoją najnowszą piosenkę. Całe nagranie trwało dobre kilka godzin, bez przerw i odpoczynku, dlatego nawet my, dorośli byliśmy mocno zmęczeni. Maja mimo wszystko dzielnie znosiła wszelkie trudy, nie dając po sobie poznać jakiegokolwiek zmęczenia, nawet gdy słyszeliśmy po raz kolejny „dubel !”.

Po zakończeniu nagrania, głodni, zmęczeni, ale ciągle podekscytowani, pojechaliśmy na obiad. Maja cały czas wymieniała swoje uwagi i wrażenia z Bratem oraz Rodzicami. Później jeszcze obowiązkowo lody i po bardzo wyczerpującym ale pełnym pozytywnych emocji dniu, można było wracać do domu.

Jeśli jesteście ciekawi jak wypadła nasza Marzycielka, odcinek z Mają na widowni będzie emitowany w dniu 05 maja 2018 w TVP 2.

Maju, mamy nadzieję, że na długo zapamiętasz ten wyjątkowy dzień, a miłe jego wspomnienia będą Ci już zawsze przypominać, że warto marzyć!

Relacja : Anna Maternia