Nasza przygoda rozpocz臋艂a si臋 w sobot臋 rano na lotnisku Ok臋cie. Liwia by艂a jedn膮 z czwórki Marzycieli, którzy mieli razem podbija膰 Disneyland realizuj膮c swoje najwi臋ksze marzenie. 

Ka偶d膮 trudno艣膰, jak膮 napotkamy na swojej drodze (np. ci臋偶ka choroba), 艂atwiej jest pokona膰 z bliskimi u boku. Jeszcze lepiej, gdy jest obok osoba, która przechodzi to samo. Liwia oraz Filip (drugi Marzyciel, który bra艂 udzia艂 w podboju parków Disney’a) poznali si臋 na oddziale w warszawskim szpitalu pediatrycznym. Oboje byli ju偶 wtedy po ci臋偶kim leczeniu i mimo osi膮gni臋cia remisji, choroba powróci艂a. Razem rozpocz臋li kolejn膮 nierówn膮 walk臋 i wspieraj膮 si臋 w niej jak tylko mog膮. Ich wspólny wyjazd do Disneylandu to by艂o nie lada wyzwanie, w które zaanga偶owa艂o si臋 wiele osób. Nie da si臋 ukry膰, 偶e wzruszenie ogarnia艂o ka偶dego, kto widzia艂 t臋 dwójk臋 przyjació艂 razem na lotnisku – trzymaj膮cych si臋 za r臋ce, lekko zaspanych, ale gotowych na wspania艂膮 przygod臋.

Samolot zacz膮艂 ko艂owanie, z ka偶d膮 kolejn膮 chwil膮 silnik pracowa艂 coraz g艂o艣niej. Liwia cicho wyszepta艂a, 偶e si臋 boi, a Filip (jak na m臋偶czyzn臋 przysta艂o) wspiera艂 swoj膮 przyjació艂k臋 i trzyma艂 j膮 za r臋k臋 podczas startu. Lot oczywi艣cie te偶 by艂 pe艂en wra偶e艅, tak samo jak ogl膮danie pejza偶y za oknem w drodze z lotniska do hotelu i wypatrywanie drogowskazu na Disneyland. Jednak prawdziwa przygoda rozpocz臋艂a si臋 po przekroczeniu progów Newport Hotel. Otworzy艂y si臋 przed nami ogromne drzwi, wkroczyli艣my w zupe艂nie inny 艣wiat - pe艂en bajkowych postaci, bardzo uprzejmych ludzi i unosz膮cej si臋 w powietrzu rado艣ci. Co艣 co trudno opisa膰 s艂owami, po prostu trzeba to prze偶y膰.

Nie trac膮c czasu zabrali艣my ze sob膮 map臋 parku i ruszyli艣my zdobywa膰 najbardziej ekstremalne roller coastery. Mama Liwii nie towarzyszy艂a córce na wszystkich atrakcjach, nie raz waha艂a si臋, czy Marzycielka da sobie rad臋 - za ka偶dym razem by艂y艣my zaskoczone jej odwag膮 oraz tym jak wielk膮 rado艣膰 sprawia jej ka偶dy przejazd! Pierwsze s艂owa, jakie wypowiada艂a Liwia, kiedy powraca艂y艣my na ziemi臋, to zawsze by艂y s艂owa zachwytu i nadziei, 偶e skorzysta z tej atrakcji jeszcze raz.


Poza ró偶nego rodzaju kolejkami górskimi, p艂ywaj膮cymi pontonami, kr臋c膮cymi si臋 fili偶ankami czy karuzelami z ukochanymi ko艅mi Liwii, mieli艣my mo偶liwo艣膰 spotkania si臋 z postaciami bajek Disney’a! Na Liwii najwi臋ksze wra偶enie zrobi艂y Roszpunka i Merida. Obie bohaterki maj膮 w艂asne konie, co bardzo przypad艂o do gustu naszej Marzycielce. Ksi臋偶niczki by艂y niesamowicie radosne i cieszy艂y si臋, 偶e taki wspania艂y go艣膰 odwiedzi艂 ich disneylandowy pa艂ac. Zadawa艂y mnóstwo pyta艅, Roszpunka pokaza艂a dziewczynce swój bardzo d艂ugi warkocz, za艣 Merida ta艅czy艂a z Liwi膮 kr臋c膮c pi臋kne piruety niczym na królewskim balu.

Co Liwii najbardziej si臋 podoba艂o? Ciuchcia p臋dz膮ca z ogromn膮 pr臋dko艣ci膮 pomi臋dzy skalistymi górami, na któr膮 wchodzi艂a nawet kilka razy pod rz膮d oraz bardzo popl膮tana kolejka górska w tematyce „Gdzie jest Nemo?”. Na koniec oczywi艣cie zrobi艂y艣my zakupy, by zabra膰 ze sob膮 troch臋 tej magii ukrytej w disneylandowych zabawkach – 艂uku Meridy, plecaku w Myszki Minnie i serduszka oraz w uroczej pluszowej 艣wince z filmu Vaiana. Te trzy dni by艂y pe艂ne niesamowitych wra偶e艅, wielu emocji i wzrusze艅. A偶 szkoda by艂o opuszcza膰 ten uroczy zak膮tek.

Z perspektywy wolontariusza to by艂 niesamowity zaszczyt ogl膮da膰 realizacj臋 marzenia Liwii i pragn臋 przekaza膰 najserdeczniejsze podzi臋kowania wszystkim, którzy przyczynili si臋 do tego wydarzenia – firmie Disney® oraz przede wszystkim uczestnikom Po艂owinkowego Balu Charytatywnego Wydzia艂u Prawa Uniwersytetu Warszawskiego 2018 – ka偶dy z Was dorzuci艂 cegie艂k臋, dzi臋ki czemu uda艂o nam si臋 uzbiera膰 fundusze, by Liwia i Filip mogli razem polecie膰 do Disneylandu!
Dzi臋kujemy i pami臋tajcie, 偶e si艂a marze艅 jest ogromna!