W środowe popołudnie odwiedziłyśmy po raz pierwszy naszą nową Marzycielkę - Julię. Przed spotkaniem dowiedziałyśmy się, że ma dość niespotykane hobby, otóż dziewczynka bardzo lubi przedmioty z motywem sowy. Mamy szczerą nadzieję, że zakupiony przez nas upominek się spodobał. Na miejscu zastałyśmy bardzo pogodnego i sympatycznego tatę Julki i samą Julię oczywiście, którą miałyśmy dopiero poznać. Okazała się ona być równie miłą, życzliwą, fajną osobą, tak jak jej tata ;). Była również nieco nieśmiała, ale, jak wiadomo, w towarzystwie obcych nam osób czasami tak bywa. Rozmawialiśmy w czwórkę o zdrowiu, szkole i innych sprawach ważnych i mniej ważnych, ale w końcu nadszedł czas abyśmy zadały to ważne dla nas pytanie: "O czym Marzysz najbardziej na świecie?". Okazało się, że nasza Marzycielka bardzo chciałaby dostać elektryczną hulajnogę w kolorze czarnym, ewentualnie niebieski, a najlepiej białym.Czas na wspólnej rozmowie zleciał nam bardzo szybko i pora już było się zbierać. Na koniec powiedziałyśmy Julii, że z całego serducha postaramy się dla niej o wymarzoną hulajnogę.

Relacja : Wikroria Stefaniak