W miniony czwartek udali艣my si臋 w odwiedziny do dwójki nowych Marzycieli. Dla mnie by艂a to pierwsza tego typu wizyta. Ja – zupe艂ny 艣wie偶ak, oraz Gosia – stary wyga w艣ród wolontariuszy – mieli艣my odwiedzid Iz臋. Kiedy zostali艣my wprowadzeni przez mam臋 do ciep艂ego i przytulnego mieszkania, wszystkie strachy odesz艂y. Iza - zreszt膮 tak samo jak jej starsza siostra Roksana - okaza艂a si臋 byd bardzo pogodn膮 i otwart膮 dziewczynk膮. Wr臋czenie lodo艂amaczy, kawa i herbata, a tak偶e rozmowa o do艣wiadczeniach z mam膮 Izy up艂ywa艂y w bardzo przyjemnej atmosferze. Iza nie wiedzia艂a dok艂adnie, które marzenie wybrad. Wielo艣d opcji, zaprezentowanych przez Gosi臋 za pomoc膮 „Ksi膮偶ki Spe艂nionych Marzeo” sprawy nie u艂atwia艂a. Po wst臋pnych naradach, na pierwszy plan wysun臋艂y si臋 3 opcje – posiadanie konika, p艂ywanie z delfinami oraz wyjazd do Disneylandu. Wybór by艂 trudny. Nie codziennie przecie偶 staje si臋 przed takim wyborem. Po d艂ugich naradach, ostateczna decyzja zapad艂a, Iza z u艣miechem oznajmi艂a, 偶e chce pojechad do Disneylandu. Kiedy Gosia uzupe艂nia艂a potrzebn膮 dokumentacj臋, ja gra艂em z Iz膮 w domino (pierwszy raz od bardzo dawna), i oczywi艣cie przegra艂em. Na koniec pogadali艣my jeszcze z dziewczynami na temat szko艂y i ich planów, co do dalszej edukacji. Niestety nasza wizyta szybko dobieg艂a kooca, niemniej jednak jeste艣my pewni, 偶e uda艂o nam si臋 pozna膰 najwi臋ksze marzenie Izy.

Relacja:

Sebastian Cz.