Pewne styczniowe popołudnie z pewnością na bardzo długo zapadnie w pamięci niespełna 5-letniej Julii, ale i naszej, bo był to czas magiczny. Tak „księżniczkowe” marzenie, jakim był Zamek Disneya z klocków Lego z Myszką Minnie, wymagało wyjątkowej oprawy. Na wręczenie klocków naszej Marzycielce – Julii zaprosiliśmy zatem nikogo innego, jak samą Myszkę Minnie, która odwiedziła dziewczynkę w Przylądku Nadziei i osobiście przekazała wymarzoną zabawkę.

Najpierw do szpitalnej sali weszła nasza wolontariuszka, która jak gdyby nigdy nic, ucięła krótką pogawędkę z Julką i jej sympatyczną mamą. Po chwili okazało się, że idąc w odwiedziny do dziewczynki, widziała na korytarzu postać Myszki Minnie i zgodnie z Marzycielką stwierdziły, że koniecznie trzeba sprawdzić, czy kręci się gdzieś jeszcze po korytarzu i ją zawołać. Udało się! Za moment do sali weszła pluszowa Minnie, która niosła ze sobą ogromne pudełko. Na twarzy Julii zaczął pojawiać się delikatny uśmiech, ale było widać, że z dużą nieśmiałością wygrywa jednak ogromna radość ze spełnionego marzenia. W ruch poszły nożyczki – oczywiście też z wizerunkiem ulubionej postaci, a już za chwilę kawałki podartego papieru leżały dosłownie wszędzie, bo Julka z takim zapałem chciała się jak najszybciej dostać do środka. Po kilku minutach całe łóżko pokryte było opakowaniami z setkami klocków, bo Julka koniecznie musiała się dokopać do takiego, które kryje postać Minnie, żeby mieć pewność, że Myszka zamieszka w tym ogromnym zamku, który niebawem zbuduje przy pomocy taty, dziadka, wujka i kilku innych pomocników, których nam wymieniła. Przy takiej ekipie nasza pomoc była już zbędna, ale mamy obiecane zdjęcie z efektem prac naszej Marzycielki, na które niecierpliwie czekamy.

Podziękowania za uśmiech na twarzy Julci należą się wszystkim darczyńcom, którzy wsparli naszą zbiórkę, a w szczególności Pani Marcie, Panu Jarosławowi i Panu Łukaszowi oraz wszystkim pozostałym.

Serdecznie dziękujemy także Pani Magdalenie i całej Firmie Maskotkolandia, która wykazała się wielkim sercem i wysłała do nas tą ogromną Myszkę Minnie.

Dziękujemy także Pani Justynie oraz Panom Robertowi i Adrianowi, którzy zdjęciami i filmem z tego wydarzenia sprawili, że pozostanie wielką pamiątką na lata!