Z ko┼äcem marca nadszed┼é jak┼╝e wyczekiwany przez nas dzie┼ä – spe┼énienie marzenia Oli. Rozpocz─ů┼é si─Ö on bardzo intensywnie, gdy┼╝ ju┼╝ w godzinach porannych odebrali┼Ťmy od hodowcy pieska, który przyjecha┼é do nas a┼╝ z Tarnowa. Chcia┼éoby si─Ö powiedzie─ç, ┼╝e to historia o psie, który je┼║dzi┼é kolej─ů, ale tym razem wybra┼é inny ┼Ťrodek lokomocji. Do realizacji marzenia mieli┼Ťmy kilka godzin, które wykorzystali┼Ťmy na kupienie obro┼╝y wraz z zawieszk─ů i wygrawerowanym d┼║wi─Öcznym imieniem, które od tego dnia mia┼é nosi─ç piesek, czyli Lodos, oraz numerem kontaktowym do mamy Marzycielki na odwrocie.

Wcze┼Ťniej uknuli┼Ťmy plan doskona┼éy, gdy┼╝ nikt nie mia┼é prawa si─Ö domy┼Ťle─ç, co tego dnia nast─ůpi. Na kilka dni przed spe┼énieniem marzenia poprosili┼Ťmy mam─Ö Marzycielki o spotkanie z kolegami z klasy Oli w celu wykonania testu na nowego opiekuna adoptowanego pieska. W┼Ťród pyta┼ä, jakie chcieli┼Ťmy zada─ç, by┼éy m.in.: „Czy Ola jest opieku┼äcza?”, „Czy ma dobre serce?”, „Czy piesek b─Ödzie odpowiednio cz─Östo g┼éaskany?”. Przed wej┼Ťciem do mieszkania Marzycielki spotkali┼Ťmy si─Ö w kilka osób, gdzie podzielili┼Ťmy si─Ö rolami, jakie mieli┼Ťmy odegra─ç. Jeden wolontariusz odczytywa┼é pytania w ramach testu, kilku wolontariuszy odgrywa┼éo rol─Ö komisji fundacyjnej sprawdzaj─ůcej, czy ów piesek na pewno trafi w odpowiednie r─Öce, a kolejna wolontariuszka wcieli┼éa si─Ö w… O tym przekonajcie si─Ö za chwil─Ö.

Po wej┼Ťciu do mieszkania Marzycielki przywita┼éa nas jej mama wraz z pani─ů pedagog, a w pokoju ca┼éa gromadka przeuroczych dzieciaków z klasy, którzy byli ┼╝ywo zainteresowani tym, co si─Ö za chwil─Ö wydarzy. Mama uraczy┼éa nas ciep┼é─ů herbat─ů i ciastkami, które mia┼éy nieco „zmi─Ökczy─ç” cz┼éonków komisji weryfikacyjnej. Nie do ko┼äca si─Ö to uda┼éo, gdy┼╝ okazali si─Ö oni bardzo profesjonalni i srodzy w swoich os─ůdach. Po ka┼╝dym zadanym pytaniu grupa dzieci musia┼éa zdecydowa─ç, jaka odpowied┼║ jest najbardziej zgodna z rzeczywisto┼Ťci─ů. Po zako┼äczonej ankiecie komisja mia┼éa pewne zastrze┼╝enia, ale szybko rozwia┼éa je Marzycielka, ┼Ťpiewaj─ůc piosenk─Ö o… piesku imieniu Lodos i recytuj─ůc o nim wiersz. Po tym jasno stwierdzili┼Ťmy, ┼╝e faktycznie piesek jest prawdziwym marzeniem Oli.

Chwil─Ö pó┼║niej do drzwi zadzwoni┼é dzwonek, wszyscy zamarli, nie wiedz─ůc, któ┼╝ to mo┼╝e by─ç. Drzwi otworzy┼éa mama Oli, a w nich pojawi┼éa si─Ö nasza wolontariuszka w przebraniu kuriera. W r─Ökach mia┼éa ogromn─ů paczk─Ö adresowan─ů na nazwisko Oli. Mama dziewczynki nie┼Ťmia┼éo odebra┼éa przesy┼ék─Ö, któr─ů musia┼éa w┼éasnor─Öcznie pokwitowa─ç nasza Marzycielka, wszak by┼éa na niej adnotacja, ┼╝e paczka ma trafi─ç do r─ůk w┼éasnych! Nie┼Ťmia┼éo otworzy┼éa j─ů mama, a po chwili rozleg┼éy si─Ö piski i wrzaski zgromadzonych dzieci. W ┼Ťrodku by┼éa ma┼éa puchata kulka, czyli ma┼éy szczeniaczek rasy szpic miniaturowy.

Ola sprawia┼éa wra┼╝enie, jakby do ko┼äca nie wierzy┼éa w to, co si─Ö dzieje, po czym wzi─Ö┼éa go mocno obj─Öcia, mówi─ůc „Lodos”.! W tym momencie sta┼éo si─Ö co┼Ť, co przesz┼éo nasze naj┼Ťmielsze oczekiwania – wszyscy stracili dla niego g┼éow─Ö, a cytaty typu „jaki on cudny”, „pi─Ökny jeste┼Ť” sta┼éy si─Ö chlebem powszednim. Równie┼╝ mama Marzycielki, pomimo i┼╝ zarzeka┼éa si─Ö, ┼╝e domy┼Ťla┼éa si─Ö, jaki jest powód naszego spotkania, wygl─ůda┼éa na przeszcz─Ö┼Ťliw─ů i zaskoczon─ů jednocze┼Ťnie. Zabawom z pieskiem nie by┼éo ko┼äca, a malec wygl─ůda┼é na spokojnego na kolanach naszej Marzycielki. Po wyciszeniu emocji wr─Öczyli┼Ťmy Oli co┼Ť jeszcze – obro┼╝─Ö z zawieszk─ů, któr─ů wraz z nasz─ů pomoc─ů uda┼éo si─Ö za┼éo┼╝y─ç na szyj─Ö Lodosa.

Rado┼Ťci nie by┼éo ko┼äca, a o emocjach, jakie towarzyszy┼éy tej realizacji, niech ┼Ťwiadczy moment wr─Öczania dyplomu naszej Marzycielce, kiedy odczytuj─ůcy tre┼Ť─ç wolontariusz nie by┼é w stanie pohamowa─ç wzruszenia. Có┼╝ to by┼éy za emocje! Nie ma pi─Ökniejszych chwil dla wolontariuszy Fundacji Mam Marzenie ni┼╝ widok Marzyciela, na twarzy którego rado┼Ť─ç po┼é─ůczona jest ze wzruszeniem i zaskoczeniem. Nam si─Ö to uda┼éo.

Jeszcze tego samego wieczoru dostali┼Ťmy MMS-a od mamy Oli. Zdj─Öcia pokazywa┼éo Lodosa i Ol─Ö, ┼Ťpi─ůcych w jednym ┼éó┼╝ku – cudowny to by┼é widok! Oby wi─Öcej tak wyj─ůtkowych marze┼ä!