Kolejna niedziela, kolejne niezwykłe spotkanie, kolejne niezwykłe poznanie marzenia. Tym razem odwiedziliśmy siedmioletniego Marcelego, który już od samego rana wyczekiwał naszego przyjścia. W związku z tym (mimo swojego wieku), postanowił ubrać się elegancko, jak przystało na młodego dżentelmena, który wita swoich gości. Przyodział piękną koszulę wraz z krawatem oraz ciemny sweterek. Wyglądu nie zakłóciła nawet maseczka ochronna, którą musiał nosić, ze względu na obniżoną odporność.

Lodołamaczem był samolot z klocków LEGO, co zaskutkowało tym, że Marcel od razu zabrał się do składania prezentu. Mieliśmy wówczas chwilę czasu, by wypełnić obowiązkową dokumentację oraz wstępnie poznać rodzinę marzyciela.

Mimo, że Marcel skupiony był na klockach, w układaniu których pomagał nasz koordynator Marek, z chęcią opowiadał na nasze pytania, jak i z ciekawością zadawał własne.

Gdy proces układania doszedł końca, poprosiliśmy rodzinę, byśmy zostali wyłącznie z Marcelim. Nadszedł bowiem najważniejszy moment naszego spotkania, a mianowicie – poznanie marzenia. W przypadku naszego podopiecznego nie było z tym problemu – od samego początku wymarzył On sobie złoty rower elektryczny typu „Chopper”, by mógł wraz z rodziną uczestniczyć w długich, rowerowych wypadach. Sam na chwile obecną nie ma zbyt dużo siły, by nadążyć za resztą, jednakże elektryczny rower świetnie pomoże mu dotrzymać tempa. Jak sam zauważył, nie może być to zwykły rower. Bardzo podobają mu się choppery, a buszując w Internecie, znalazł podobny model idealny dla siebie.

Niedzielne popołudnie dobiegało końca, a z nim dobiegło końca nasze spotkanie. 

Marcelku – postaramy się, byś po zakończeniu swojego leczenia mógł wsiąść na swój nowy, personalizowany rower, który sobie wymarzyłeś. Do zobaczenia, miejmy nadzieję, już wkrótce!

Jeżeli chcą Państwo pomóc w spełnieniu tego niezwykłego marzenia – do dzieła! Czekamy na Państwa!