W ostatnim czasie dosta艂y艣my telefon od Filipa i jego mamy, w którym prosili o kolejne spotkanie. Z ogromn膮 ciekawo艣ci膮 i jeszcze wi臋ksz膮 przyjemno艣ci膮 wybra艂y艣my si臋 w odwiedziny do naszego Marzyciela. Okaza艂o si臋, 偶e po d艂u偶szym przemy艣leniu sprawy, Filip uzna艂, 偶e nie jest do ko艅ca pewny, czy traktor na akumulator, o którym opowiedzia艂 nam podczas ostatniego spotkania jest tym, czego najbardziej pragnie. Podj臋cie decyzji o jednym, najwa偶niejszym dla niego marzeniu okaza艂o si臋 dosy膰 trudne. Od ostatniej wizyty min臋艂o troch臋 czasu, a wraz z nim u Filipa pojawia艂y si臋 nowe pomys艂y na marzenia. Tym, do którego Filip najbardziej si臋 obecnie przymierza, jest 艂ó偶ko, ale nie takie zwyczajne. 艁ó偶ko naszego Marzyciela mia艂oby by膰 jego „baz膮” do której wchodzi艂by po kilku schodkach, oczywi艣cie wszystko w jego ulubionym- zielonym kolorze. Pomimo tego, 偶e z entuzjazmem opowiada艂 o nowym pomy艣le, to nie by艂 do ko艅ca przekonany, co wybra膰, wi臋c wspólnie ustalili艣my, 偶e damy mu troch臋 wi臋cej czasu na zastanowienie i spotkamy si臋 raz jeszcze. Mamy nadziej臋, 偶e kolejnym razem dowiemy si臋, które jego marzenie jednak wygra艂o i jest tym najwi臋kszym.

Relacja:

Aleksandra K.