W sobotnie popołudnie z ogromną ciekawością odwiedziłam ponownie Filipa. Do spotkania doszło w szpitalu, gdzie chłopiec był przygotowywany do przeszczepu. To cudowna wiadomość, że znalazł się dawca, dzięki któremu możliwy będzie przeszczep. Procedura przygotowania do tego zabiegu jest
bardzo restrykcyjna, więc moje odwiedziny były bardzo krótkie, ale najważniejszą informację udało się uzyskać.
Wiedziałam już, że po dłuższym zastanowieniu Filip zdecydował czego najbardziej pragnie. Podjęcie decyzji o jednym, najważniejszym dla niego marzeniu nie było łatwe, ale od ostatniej wizyty minęło trochę czasu a wraz z nim u Filipa pojawiła się decyzja. Gdy zapytałam go o marzenie, bez jakiegokolwiek zawahania, stanowczo i z uśmiechem odpowiedział, że jest nim piętrowe łóżko z biurkiem i szafką. 
Wszystko zaczyna się od marzeń. Mamy nadzieję, że wymarzone łóżko Filipa szybko stanie w jego
pokoju.

Filipie, trzymamy za Ciebie bardzo mocno kciuki i po prostu wiemy, że będzie dobrze i to już niedługo.

 

Relacja Małgorzata S.