Ostatnio odwiedziliśmy naszego nowego Marzyciela - Jakuba. Kuba ma 15 lat i jest bardzo pogodnym nastolatkiem. Słowo „pogodny” nie jest tutaj użyte przypadkowo. Pasją Kuby jest bowiem pogoda. Wiedząc o tym, podarowaliśmy Kubie książkę o zjawiskach atmosferycznych.. Chłopiec od razu się nią zainteresował. Przerzucał strona za stroną i opisywał nam, co jest na zdjęciach - jaki to rodzaj chmur, czy zwiastują wystąpienie opadów, czy może są niegroźne. Po krótkiej chwili mieliśmy wrażenie, że Kuba wie o pogodzie więcej niż sam autor książki. Byłyśmy pod wrażeniem wiedzy naszego Marzyciela.

Od słowa do słowa okazało się, że Jakub ma jeszcze jedną wielką pasję, a nawet powiedziałabym wielką miłość. Jest nią straż pożarna. Pali się! Alarm! Wyjazd na akcję! Takkk – Kubie świeciły się oczy kiedy tylko o tym opowiadał. Był niedawno na zawodach juniorów Ochotniczych Straży Pożarnych. Niestety tylko jako obserwator i kibic, ale bardzo chciałby w przyszłości brać udział w takich zawodach osobiście. Miał nawet okazję przymierzyć mundur strażacki. Opowiadał nam, że kiedy go ubrał, to nie chciał już oddać. Niestety musiał.

Wypełniliśmy wszystkie potrzebne dokumenty i przyszedł czas na najważniejsze pytanie:
– Kuba – jakie jest Twoje największe marzenie?
– Spotkać się z łowcami burz i jechać z nimi na łowy albo zostać strażakiem przez jeden dzień i uczestniczyć w akcji. – powiedział Jakub.

No – na takie wspaniałe marzenia właśnie czekaliśmy. Ale co teraz? Mamy dwa marzenia, a trzeba zdecydować się na to jedne, największe, najbardziej wyczekiwane marzenie. Kuba pomyślał chwilę, rozważył za i przeciw. W końcu powiedział, że podjął decyzję i już wie - „najbardziej chciałbym zostać strażakiem, choć przez jeden dzień. Chciałbym też jechać na akcję! I jeżeli byłoby to możliwe, to bardzo chciałbym dostać swój własny mundur strażacki”.

Zapytałyśmy jeszcze raz, dla pewności, czy to właśnie jest to największe marzenie. Kuba zdecydowanie potwierdził i sam zapisał to w dokumentach.

Dodatkowo zawarliśmy z Kubą specjalną umowę. My, jako fundacja dołożymy wszystkich starań, aby udało się spełnić to marzenie. Kuba natomiast obiecał, że będzie dbał o kondycję – w końcu bycie strażakiem to nie przelewki. Trzeba być w formie, aby uczestniczyć w akcji.

Kubuś – już nie możemy się doczekać dnia, kiedy zostaniesz strażakiem. Widzimy, że straż pożarna, to nie tylko Twoja pasja, ale prawdziwa miłość. Dlatego postaramy się zrobić wszystko, aby Twoje marzenie się spełniło.

Jeśli chcesz pomóc w spełnieniu tego Marzenia skontaktuj się z:

Justyna Biga

e-mail: justyna.biga@mammarzenie.org

tel.: 694189520