Marzeniem Marty pieczołowicie narysowanym i wyłowionym gdzieś z głębi serca była profesjonalna sesja zdjęciowa. Z niecierpliwością czekaliśmy na dzień, kiedy powie nam, że jest gotowa na spełnienie swojego wielkiego marzenia. I stało się! Musicie wierzyć na słowo - to był naprawdę niezwykle udany dzień!

Nasza przygoda rozpoczęła się od małych zakupów. Sesja - oczami wyobraźni Marty - miała być utrzymana między innymi w stylu jeans'owym, toteż musieliśmy zadbać o to, by Nasza Marzycielka pięknie się prezentowała i zrealizowała swoją wizję. Zakupy troszkę się nam przedłużyły... Spóźnieni, ale uśmiechnięci i zadowoleni dotarliśmy do pewnego magicznego miejsca. To profesjonalna agencja modelek, miejsce, w którym za chwilę miało się spełnić marzenie dziewczynki. Krótkie przywitanie i panie od razu wzięły się do pracy. Było troszkę tłumnie, a to dlatego, że ciekawość zżerała wszystkich...

Marta profesjonalnie podeszła do sprawy. Zaczęło się od makijażu. My równie profesjonalnie podglądaliśmy, co ciekawego dzieje się na twarzy dziewczynki. Nie ma jednak na co czekać! Wszyscy pełni zapału i chęci do pracy zabraliśmy się do swoich zadań. Marta dzielnie pozowała, a my z podziwem w oczach patrzyliśmy na to niecodzienne wydarzenie.

Makijaż już jest, teraz chwila zastanowienia i powstaje pierwszy strój. Marta wygląda zjawiskowo! Duże, jasne, białe studio, Marta ubrana "artystycznie" i jedno zdjęcie, i następne, i tylko ciepłe komentarze: "do góry podbródek", "główka na mnie", "patrz w drugą stronę", "ramię do tyłu", "stopa.. o tak, właśnie tak"... i zdjęcie gotowe. Sądząc po pełnym uznania: "o jest, super!", jest co najmniej dobrze. Dziewczyny szybko dochodzą do porozumienia i dzielnie współpracują. Nic nie odbiera im zapału, nawet upał, jaki próbuje się wedrzeć do naszego studia.

Czas na kolejne kreacje, poprawę makijażu, troszkę zmian w przestrzeni i znowu usatysfakcjonowana jest pani fotograf, a Marty szczęśliwa. Uśmiech, kiedy trzeba poważna mina, pełna dyscyplina i następne zdjęcia gotowe. W ukryciu powstaje druga sesja zdjęciowa; próbujemy równie profesjonalnie uruchamiać nasz sprzęt fotograficzny! Dokumentacja jest pełna! Dalej, dalej. Kasia uważnie śledzi wszystko to, co dzieje się na planie. Zmiana studia, tym razem światło i parasol, tło i wiatrak.. Mija godzina za godziną naprawdę ciężkiej pracy, a nasze panie dalej z pasją komponują następne kadry.

Marzenie piękne i wyjątkowe. Czy zostało spełnione? Czy było tak jak sobie Marta wymarzyła? Uśmiech na twarzy na dziewczynki mówił sam za siebie!!! Nasza Marzycielka przyznała, iż nie podejrzewała, że będzie aż tak fajnie! Przypomniałam sobie pewien czerwcowy dzień, kiedy Marta była w salonie kosmetycznym. Co tam się działo! Pokój wypełniał aromat relaksujących olejków, a Marta ochoczo poddawała się zabiegom kosmetycznym pod czujnym okiem niezwykle sympatycznej pani Kingi. Algi na twarz, masaż, paznokcie... każda kobieta wie, jaką moc i "siłę rażenia" mają te zabiegi. Marta była zachwycona i niezwykle zadowolona z tak niecodziennego rozwoju wydarzeń.

Wszyscy wierzymy, że sesja zdjęciowa będzie początkiem fascynującej przygody Marty ze światem pięknych strojów, pięknych kobiet, błysków fleszy, ze światem mody. Talent Marty już został dostrzeżony! Życzymy Ci mnóstwa szczęścia w realizacji życiowej pasji, która niech stanie się światełkiem nadziei, źródłem uśmiechu i pogody ducha.

Dziękujemy Marcie za możliwość przeżycia razem z nią tego wspaniałego marzenia. Podziękowania ślemy również sklepowi Lee w Kupcu Poznańskim za ufundowanie strojów i pani Kindze za chwile bezcennego relaksu w salonie kosmetycznym. Przede wszystkim jednak dziękujemy tym, dzięki którym ten dzień wyglądał właśnie tak - Agencji RaRaPi, a w szczególności pani wizażystce i Magdzie - pani fotograf o wielkim sercu!

Sponsorzy: