Dzie艅, w którym mieli艣my spe艂ni膰 marzenie Szymona nie zapowiada艂 sie zbyt entuzjastycznie. Z nieba la艂 nie lada deszcz a szarobure chmury k艂臋bi艂y si臋 nad naszymi g艂owami. Jednak my jako wolontariusze spe艂niaj膮cy marzenia nie poddali艣my si臋 tej niesympatycznej aurze. Byli艣my rado艣ni i u艣miechni臋ci, a nade wszystko podekscytowani wyobrazeniami o reakcji naszego Marzyciela na nasz膮 wizyt臋 i prezenty, które wie藕li艣my.

-A jak my艣lisz? Szymek wie, 偶e dzi艣 przyjedziemy?

-Hmmm...ciekawe czy si臋 ucieszy?

-Bedzie ta艅czy艂?

-A moze wszyscy razem pota艅czymy?

Jad膮c ci膮gle zadawali艣my sobie te ciekawskie pytania, cho膰 odpowied藕 mogli艣my uzyska膰 jedynie od Szymona. Gdy w ko艅cu dotarli艣my na ul. Prost膮, która chyba w ca艂o艣ci z przekory jest ulic膮 kr臋t膮, zniecierpliwieni wyskoczyli艣my z marzycielskimi balonami i barwnie zapakowanymi podarunkami. Przystrojeni w szerokie u艣miechy, wyprostowani i z pe艂n膮 piersi膮, dumnie weszli艣my do domu naszego Marzyciela.

    Na dzie艅 dobry przywitali艣my si臋 z mam膮 i tat膮. Nie min臋艂a jednak nawet sekunda gdy Szymek wbieg艂 szcz臋艣liwy do pomieszczenia i ciep艂o si臋 z nami przywita艂 "strzelaj膮c" przys艂owiowego misia. Nast臋pnie machaj膮c wymownie r臋k膮 zaprasza艂 nas do 艣rodka i wskazywa艂 kierunek, w którym mamy pod膮偶a膰.

    W KO艃CU! Szymon dorwa艂 si臋 do swoich prezentów. Papierzyska, kokardki lata艂y po ca艂ym domu. Rozk艂ada艂 pude艂ko po pude艂eczku, kabelek po kabelku. A偶 zobaczy艂 swojego wymarzonego Xboxa z funkcj膮 Move i mnóstwo fantastycznych gier. By艂 krzyk rado艣ci, 艣miech oraz nasz wyt臋skniony i uwiebiany nade wszystko "chicken". R膮czki pod boczki i Szymek na swoich skrzyde艂kach fruwa艂 po ca艂ym domu. Charakterystyczny dla naszego Marzyciela wyraz pe艂ni szcz臋艣cia i wdzi臋czno艣ci. W sercach czuli艣my zachwyt, 偶e to w艂a艣nie nam uda艂o si臋 uzyska膰 ten fantastyczny efekt.

   Przed Szymonem pe艂ne emocji zabawy z króliczkami oraz szalone ta艅ce za po艣rednictwem jego wymarzonej konsoli. To, co zabra艂o nam dech w piersi i wywo艂a艂o wzruszenie, to podarunek jaki otrzymali艣my od naszego Marzyciela - kolorowa laurka przygotowana przez Szymona wspólnie z jego mam膮. Dzi臋ki Szymonowi i jego rado艣ci ze spe艂nionego marzenia, poczuli艣my jak nasze serca zrobi艂y si臋 nieco wi臋ksze a SENS naszych dzia艂a艅 nabra艂 ogromnych rozmiarów.

 Serdeczne podzi臋kowania kierujemy do:

- organizatorek i uczestniczek bo偶onarodzeniowego Maratonu Charytatywnego Jumping Frog w Mr膮gowie,

- Pa艅stwa M艂odych Agaty i Bartka oraz ich go艣ci weselnych,

bez pomocy których marzenie Szymka by艂oby du偶o trudniejsze do spe艂nienia.

DZI臉KUJEMY!