W upalne czwartkowe popo艂udnie udali艣my si臋 w drog臋, aby pozna膰 naszego nowego Marzyciela Franka. Oczekiwali艣my tego spotkania z niecierpliwo艣ci膮, poniewa偶 ju偶 podczas telefonicznej rozmowy z jego rodzicami wykaza艂 si臋 on rezolutno艣ci膮 i odwag膮. Franek bohatersko nas przywita艂, jedynie odrobin臋 si臋 pesz膮c. Z olbrzymi膮 ciekawo艣ci膮 spogl膮da艂 w kierunku sporych rozmiarów torby z prezentami, jak膮 mieli艣my dla niego. Nie kazali艣my mu d艂ugo czeka膰 i ju偶 po chwili wyci膮ga艂 kolejne skarby. Sporo rado艣ci sprawi艂o mu rozci膮ganie i gniecenie gumowatego stworka, który do艣膰 szybko pod wp艂ywem tych dzia艂a艅 utraci艂 ko艅czyn臋 doln膮. Grali艣my te偶 w domino i bierki. Puzzle z samochodami z filmu „Auta” równie偶 przyci膮gn臋艂y jego uwag臋. Z biegiem minut Franek powoli oswaja艂 si臋 z nami i zabra艂 nas bez towarzystwa rodziców na gór臋, gdzie pokaza艂 nam swój pokój, z którego jest bardzo dumny. Ma tam swoje ulubione ksi膮偶ki, plakaty z Minecrafta i olbrzymie pud艂o klocków Lego. W jego w艂asnym pokoju by艂a idealna aura do wypytania go o marzenia. Nasz膮 rol膮 jest dotrze膰 do najszczerszego marzenia dziecka. Po zadaniu kilku pyta艅 Franio opowiada艂 z przej臋ciem o atrakcjach, jakich b臋dzie chcia艂 spróbowa膰 w Legolandzie. Strzelanie do duchów z klocków jest jedn膮 z nich. Po jego wypowiedzi i oczkach wielkich jak pi臋cioz艂otówki ju偶 wiedzieli艣my, co jest jego najwi臋kszym marzeniem – oczywi艣cie wizyta w Legolandzie. Co wa偶ne, chce tam zabra膰 i mam臋 i tat臋. Podczas kilkugodzinnej wizyta u tej przemi艂ej rodziny sympatyczne rozmowy zdawa艂y si臋 nie mie膰 ko艅ca. Nasz Marzyciel Franek ma kochaj膮cych, oddanych rodziców i sprecyzowane pi臋kne marzenie. Teraz nasza kolej – spe艂nijmy je!