Kuba to bardzo samodzielny i pogodnie nastawiony do życia 14-latek, który dzielnie stawia czoła chorobie. Mimo tego, że dużo czasu spędza sam w szpitalu, to za sprawą swojej inteligencji nigdy się nie nudzi. Ma szerokie spektrum zainteresowań, a największym jest piłka nożna i wszystko, co z nią związane. Jego ulubionymi klubami futbolowymi są Tottenham Hotspur oraz Legia Warszawa. Na meczu Legii pierwszy raz był już w wieku sześciu lat, zachęcony wtedy przez swojego tatę. Oczywiście na jednym meczu się nie skończyło. Podczas spotkania Kuba opowiadał również o swoich ulubionych sportowcach, wśród których znaleźli się Antoine Griezmann czy Dele Alli, to akurat piłkarze – reprezentanci ulubionego sportu Kuby, ale jak się okazało, w gronie lubianych sportowców są też koszykarze NBA, np. Stephen Curry, a wśród drużyn nieśmiertelni Chicago Bulls.

Podczas spotkania Kuba zaskoczył nas i bardzo wzruszył, opowiadając o swoim uczestnictwie w Grupie Ratowniczej SPR Nadzieja. W ramach swoich zadań zajmuje się ona m.in. poszukiwaniem osób zaginionych i to właśnie w tym wymiarze zaangażowany w nią jest nasz Marzyciel. Kuba opisał, jak wyglądają przygotowania do poszukiwań i na czym polega jego rola. Niesamowite, że tak młody człowiek działa w niej już kilka lat, co świadczy o jego niezwykłej wrażliwości oraz dojrzałości.

Ponadto Kuba podobnie jak wielu jego rówieśników bardzo lubi gry komputerowe, a najchętniej wybieraną, jak przystało na prawdziwego fana piłki nożnej, jest FIFA Football Manager.

Jako dojrzały i bardzo konkretny nastolatek bez żadnych wątpliwości był w stanie określić swoje największe marzenie, którym jest zobaczenie na żywo meczu jego ulubionej drużyny Tottenham Hotspur w ramach Ligi Mistrzów. Bardzo chciałby również zwiedzieć stadion i cały kompleks szkoleniowy piłkarzy. Jakub jest bardzo skromy i stwierdził, że obejrzenie meczu dałoby mu ogromną radość, ale dodał nam w sekrecie, że spotkanie z jego ulubioną drużyną i udział w ich treningu to byłoby naprawdę coś!

Bardzo chcemy spełnić jego największe marzenie, ale nie uda się to bez Państwa wsparcia – do wymarzonego meczu w lutym 2019 r. zostało bardzo mało czasu. Zachęcamy do pomocy przy realizacji marzenia Jakuba!