Zawsze na początku grudnia myśli się o powoli zbliżających się Świętach i niecierpliwie czeka się na Mikołajki, Jednak tym razem to nie świąteczny, zimowy nastrój sprawiał, że nie mogłyśmy usiedzieć na miejscu. Tak naprawdę to cieszyła nas myśl, że tego dnia poznamy naszą nową Marzycielkę – Weronikę. Wiedząc, że jest bardzo kreatywną i pełną fantazji dziewczyną przyniosłyśmy jej upominek, który, jak miałyśmy nadzieję, znajdzie zastosowanie w rękach nowej właścicielki.

Po przyjeździe spędziliśmy trochę czasu na rozmowie z przesympatycznymi rodzicami dziewczynki oraz na zabawie z wesołą Weroniką i jej czarującym bratem. Wszystkie razem spędziłyśmy z dziećmi czas na zabawie w doktora, pomogłyśmy zabawkowej księżniczce ubrać się na bal oraz spędziłyśmy nieco czasu nad bardziej „kolorową” pracą. Jednej z nas udało się nawet odkryć u dziewczynki żyłkę do modelingu! W międzyczasie Marzycielka pochwaliła nam się swoimi goglami do nurkowania oraz strojem kąpielowym, jej brat zaś narysował dla nas rajską wyspę. W czasie rozmowy mamą Weroniki dowiedziałyśmy się też, że uwielbia ona bawić się na plaży; buduje zamki z piasku, ściga się z bratem po plaży, ale przede wszystkim uwielbia się kąpać! Ponoć nawet nie przeszkadza jej, gdy woda jest naprawdę lodowata! Podczas naszego pobytu zaczęłyśmy podejrzewać co takie drzemie w serduszku naszej podopiecznej. Okazało się, że byłyśmy bardzo blisko, ponieważ Weronika najbardziej na świecie chciałaby polecieć na Majorkę!

 

Kochana Weroniko dziękujemy za tak wspaniałe Marzenie. Zrobimy co w naszej mocy abyś już wkrótce mogła spędzić czas na piaszczystej plaży.

Relacja : Wiktoria Stefaniak