Nasza przygoda rozpoczęła się w sobotę rano na dworcu we Włocławku, skąd wyruszyliśmy w podróż do odległego Krakowa. Dla Olka i jego siostry Marysi była to pierwsza podróż pociągiem, wcześniej wszędzie jeździli samochodem, więc była to dla nich dodatkowa atrakcja. Nasz Marzyciel nieco zniecierpliwiony nie mógł się doczekać, kiedy dotrzemy do celu naszej podróży, aby w końcu zobaczyć ukochane dinozaury. W trakcie drogi nasz bohater obejrzał film o swoich ulubieńcach, o którym nam z zaciekawieniem opowiedział. Gdy dotarliśmy do pięknego choć nieco zimnego i deszczowego Krakowa, udaliśmy się do miejsca naszego noclegu - Pensjonatu u Pana Cogito, gdzie zostaliśmy bardzo ciepło przyjęci. Po krótkim odpoczynku w pokojach nadszedł w końcu upragniony przez Olka moment i wraz z jego tatą udaliśmy się do Tauron Areny, aby na własne oczy zobaczyć spektakularne widowisko "Wędrówki z dinozaurami". Nasz Podopieczny był pod ogromnym wrażeniem samej Tauron Areny, gdy zobaczył scenografie przygotowanego widowiska, nie był w stanie wysiedzieć w miejscu z podekscytowania. W końcu wybiła godzina rozpoczęcia przedstawienia. Wszystkie światła zgasły. Gdy na scenie pojawił się pierwszy dinozaur wszyscy byli pod ogromnym wrażeniem.

Wyruszyliśmy w podróż w czasie, przenieśliśmy się ponad 200 milionów lat w przeszłość, aby poznać historię tych pięknych i przerażających prehistorycznych gadów. Podczas show poznaliśmy stworzenia żyjące głównie w epoce triasu i epoce jurajskiej. Zobaczyliśmy jak się poruszały, usłyszeliśmy ich ryk i byliśmy świadkami ich walki o przetrwanie i dominację w niemal realnym świecie! Przedstawienie umożliwiło nam poznanie dziewięciu gatunków dinozaurów. Poznaliśmy historię o życiu tyranozaura, terrorze na prastarych terenach, a także o plateozaurze i lilienszternie z okresu triasu, stegozaurze i allozaurze z okresu jurajskiego oraz torozaurze i utahraptorze ze wspaniałej epoki kredowej. Największy z nich, brachiozaur, miał aż 11 metrów wysokości i mierzył 17 metrów od nosa do ogona. Olek był zachwycony całym widowiskiem, wraz z jego tatą obwialiśmy się, że nie będzie mógł zasnąć z wrażenia. Gdy wróciliśmy do pensjonatu, mimo późnej pory, o wszystkim niezwłocznie opowiedział mamie. Było już wiadomo, że głównym tematem naszej drogi powrotnej będzie nie nic innego, jak obejrzane widowisko. Nasz marzyciel, zmęczony po całym dniu pełnym wrażeń, zasnął zapewne śniąc o dinozaurach. Następny dzień powitał nas słońcem. Po wspólnym śniadaniu  pożegnaliśmy miłą obsługę pensjonatu, dziękując za tak przyjazną atmosferę pobytu i wyruszyliśmy w podróż powrotną do domu. Olek był cały czas pod ogromnym wrażeniem widowiska, w pociągu oglądał zrobione zdjęcia dinozaurów i nagrane filmy z przedstawienia. Nie mógł się doczekać, kiedy opowie o wszystkim swoim kolegom w przedszkolu.

Kochany Olku! Cieszymy się, że mogliśmy wywołać uśmiech na Twojej twarzy. Mamy nadzieję, że wspomnienia widowiska utkwią w Twojej pamięci na długie lata. Pragniemy serdecznie podziękować sponsorom, bez których realizacja marzenia nie miałaby miejsca. Bardzo dziękujemy również Pensjonatowi u Pana Cogito za zapewnienie nieodpłatnego noclegu dla Olka i jego rodziny oraz miłą, rodzinną atmosferę w czasie naszego pobytu w Krakowie.