Z niecierpliwo艣ci膮 wyczekiwali艣my spotkania z Adasiem. Dosz艂y nas s艂uchy, 偶e jest to ch艂opiec bardzo bystry i rozmowny. I w艂a艣nie te pog艂oski okaza艂y si臋 w 100% prawd膮.

W ch艂odny styczniowy poniedzia艂ek po raz pierwszy mia艂y艣my przyjemno艣膰 spotka膰 naszego nowego Marzyciela. Jako miejsce spotkania obra艂y艣my szpital, ze wzgl臋du na to, 偶e akurat by艂 On tam na badaniach. W chwili naszego pojawienia si臋 w szpitalu, trwa艂o jeszcze badanie ch艂opca, w zwi膮zku z tym przywita艂a nas Jego mama. Po zako艅czeniu badania, przywita艂y艣my si臋 z Adasiem i wr臋czy艂y艣my mu lodo艂amacz. Prze艂amanie pierwszych lodów z ch艂opcem nie nast膮pi艂o tak szybko, jak mo偶na by艂oby tego oczekiwa膰, bowiem nasz Marzyciel by艂 nieco zm臋czony po wizycie lekarza. Jednak po chwili, gdy rozmowa zesz艂a na temat gier komputerowych, Ada艣 bardzo entuzjastycznie opowiada艂, jak gra z bratem i mimo tego, 偶e jest m艂odszy, to wiedzie prym. Gdy zada艂y艣my Adasiowi pytanie, czy mia艂yby艣my z nim jakie艣 szanse, z szelmowskim u艣miechem odpowiedzia艂, 偶e niestety nie. 呕eby nie by艂o nam smutno, Ada艣 zaproponowa艂, 偶e mo偶e nam pokaza膰 kilka trików.

Gdy nasza rozmowa trwa艂a w najlepsze, musieli艣my zrobi膰 przerw臋 na kolejne badania ch艂opca. Niestety po nich Ada艣 ju偶 nie by艂 zbyt ch臋tny do rozmowy. Móg艂 mie膰 na to wp艂yw fakt, 偶e Ada艣 zg艂odnia艂 i poprosi艂 mam臋 o obiad- wiadomo, jak cz艂owiek g艂odny, to nie rozmowy mu w g艂owie.

Na koniec Ada艣 nam zdradzi艂, 偶e Jego marzeniem jest wyjazd do Londynu, koniecznie z mam膮 i z bratem. Nie ma to jak podró偶nicze szle艅stwa!

Ca艂e spotkanie przebiega艂o w bardzo mi艂ej, przyjaznej atmosferze. By艂o to moje pierwsze spotkanie z Marzycielem, wi臋c dla mnie osobi艣cie bardzo wa偶ne. Mam nadziej臋, 偶e umili艂y艣my Adasiowi czas pobytu w szpitalu, a w nied艂ugim czasie uda nam si臋 spe艂ni膰 marzenie Adama.