W ostatni膮 sobot臋 mieli艣my przyjemno艣膰 spe艂ni膰 marzenie Marcina. Jego pobyt w szpitalu ci膮gle si臋 przed艂u偶a艂 tym bardziej nasz marzyciel nie móg艂 si臋 nas doczeka膰. Niespe艂na dwa miesi膮ce starannie poszukiwali艣my telefonu o parametrach i wygl膮dzie jaki wymarzy艂 sobie Marcin. Po wr臋czeniu pude艂ka z marzeniem w 艣rodku w jego oczach rozb艂ys艂o szcz臋艣cie i czym pr臋dzej zacz膮艂 je rozpakowywa膰. By艂 zachwycony widz膮c, 偶e nawet kolor urz膮dzenia jest taki jaki sobie wymarzy艂. Nasz marzyciel ostro偶nie i z dok艂adn膮 staranno艣ci膮 przyst膮pi艂 do pierwszego uruchamiania telefonu natomiast mama rozpocz臋艂a planowanie zakupu odpowiedniej do niego obudowy. Marcin z ch臋ci膮 zrobi艂 sobie zdj臋cie pami膮tkowe z wolontariuszami a w akcie wdzi臋czno艣ci podarowa艂 nam r臋cznie wycinane stroiki wielkanocne. Jeste艣my pewni, 偶e urz膮dzenie umili czas naszemu marzycielowi i b臋dzie jego nieod艂膮cznym towarzyszem.