Dobrze jest pozytywnie zacząć nadchodzący tydzień.

Poniedziałek rozpoczęliśmy wyśmienicie, ponieważ mieliśmy okazję poznać naszego nowego Marzyciela Jakuba! Kuba to radosny chłopiec, skory do zabawy i otwarty na otoczenie. Przekonaliśmy się o tym już na samym początku wizyty. Na przywitanie wychylił się zza mamy i wyszedł nam naprzeciw, obdarowując serdecznym „dzień dobry” i dużym uśmiechem. Przekraczając próg domu czuć było miłą, rodzinną atmosferę. Kuba na nudę nie może narzekać. Razem z siostrami wypełniają dom szczęśliwą, dziecięcą zabawą. Gdy poznaliśmy rodzinę w komplecie, rodzice zaprosili nas do środka, gdzie mogliśmy rozpocząć nasze spotkanie.

Kuba był tak ciekawy „lodołamacza”, że nie mógł się powstrzymać i  od razu zabrał się do rozpakowania. Nowa zabawka w postaci radiowozu stała się taką atrakcją dnia, że chłopca ciężko było, choć na chwilę od niej oderwać! Przechodząc do kategorii marzeń i omawiając je kolejno wiedzieliśmy, że będzie to tylko formalność. Od samego początku Kuba entuzjastycznie wykrzykiwał, że pragnie „zjeżdżaalnięę!!”. Konkretnie chłopiec chciałby mieć miejsce do zabawy na zewnątrz, co oczywiście umożliwiłby specjalnie przystosowany do tego plac. Widać było jak chłopiec jest podekscytowany całą wizją zagospodarowania części swojego podwórka. Po mile spędzonej rozmowie przy ciastach i  herbacie, nadszedł czas na zdjęcia. Kuba, choć z początku wstydliwie, później chętnie pozował podczas całej sesji, spisując się na medal. Z chwilą opuszczenia domu naszego Marzyciela wiemy już, że przed nami kolejne wyzwanie, aby ujrzeć radość na twarzy kolejnego, szczęśliwego dziecka.