W czwartkowe popołudnie wybrałyśmy się z Dorotą, Martą, Violą i Sandrą na poznanie Wiktorka. Chłopiec nie spodziewał się naszej wizyty. Już od progu powitał nas szerokim uśmiechem na twarzy. Chłopiec jest otwarty na nowe znajomości, szybko nawiązał z nami kontakt. Otrzymał od nas mały upominek, ale nie zajrzał do niego od razu, najpierw wolał nas poznać.  Rozmowa przebiegała w miłej atmosferze.

Wiktor ma trójkę starszego rodzeństwa - dwie starsze siostry Kingę i Amelię oraz brata Szymona z którymi uwielbia spędzać czas na świeżym powietrzu. W domu Marzyciela czeka na niego dwója przyjaciół. Kundelek Niko oraz pies rasy Husky – Fazi.

Z radością opowiadał o swoich zainteresowaniach. W wolnych chwilach uwielbia układać klocki Lego oraz przenosić się w wirtualny świat Minecrafta. Drugą jego ulubioną grą jest Farming, gdzie może zamienić się w prawdziwego gospodarza rolnego i wykonywać prace rolnicze oraz jeździć ciągnikiem.  Będąc w szpitalu tęskni za swoimi pieskami, które czekają na niego w domu.

W pewnym momencie Wiktor poprosił wolontariuszkę o podanie kalendarza. A z niego wyciągnął  swój rysunek. Który przedstawiał jego marzenie. Jasnozielony domek  ogrodowy z stoliczkiem oraz krzesełkiem, aby  wolnej chwili mógł usiąść na krzesełku i podziwiać widok z domku, który obrazuje lasy i pola.

Mamy nadzieję, że Wiktor jeszcze w tym roku będzie mógł bawić w swoim domu. Trzymamy kciuki za szybkie spełnienie marzenia